Wyrok dla Sebastiana M. po wypadku na A1. Mecenas o emocjach i materiale dowodowym

EAttachments9822766a98898ec57ea0c41dabe54c82bc54e5b xl

Wyrok ośmiu lat więzienia usłyszał Sebastian M. sprawca wypadku na A1 w Łódzkiem, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. To maksymalna kara, jaką w tej sprawie sąd rejonowy mógł ogłosić. Sprawę skomentował gość porannej rozmowy Radia Lublin, mecenas Maciej Chorągiewicz.

– Na pewno jeżeli w rachubę wchodzi śmierć człowieka, śmierć kilku osób, śmierć całej rodziny jest to szczególnie bulwersujące i na pewno wszyscy byśmy chcieli, żeby wyrok, który zapadnie, był wyrokiem wobec takiego sprawcy surowym. Pytanie też czy mamy bazować na pewnego rodzaju emocjach czy też mamy bazować na materiale dowodowym, który jest w sprawie i na przepisach, które nas obowiązują. 

Wyrok nie jest prawomocny. Do wypadku doszło we wrześniu 2023 roku w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego. Samochód prowadzony przez Sebastiana M. uderzył w auto, którym podróżowało małżeństwo z pięcioletnim synem. Ich pojazd uderzył w bariery i stanął w płomieniach. Cała rodzina zginęła na miejscu.

Po wypadku Sebastian M. wyjechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Był poszukiwany czerwoną notą Interpolu. Eksperci ustalili, że samochód oskarżonego poruszał się z prędkością ponad 300 kilometrów na godzinę.

Cała rozmowa w materiale wideo: 

RyK / opr. LisA

Fot. Michał Winiarski 

Exit mobile version