Wspólne działania na rzecz walki z depresją. Jest deklaracja lubelskich samorządów [ZDJĘCIA]

EAttachments9810308e534b1b150c05562c1795078fa113c6d xl 1

Lubelscy samorządowcy podpisali deklarację „Lubelskie przeciw depresji”. Dokument zakłada współpracę samorządów, placówek medycznych i szkół w profilaktyce oraz leczeniu tej choroby.

– Kluczowe jest działanie różnych środowisk – mówi ekspert Komisji Europejskiej ds. zdrowia psychicznego, Piotr Toczyski.  – Porozumienie już sprawia, że lekarze z POZ-u, z opieki zdrowotnej, dowiadują się w ogóle, że z depresją też się zajmują chętnie ludzie z ośrodków pomocy społecznej. Koalicja tego rodzaju stawia sobie za cel patrzenie na temat depresji i już na dzień dobry zdejmuje pewną konkurencję między podmiotami. Też przestaje wszystko przerzucać na przykład na nauczycieli.

Potrzeby w kontekście zdrowia psychicznego, zwłaszcza u dzieci i młodzieży, są ogromne

Deklarację podpisało w sumie 24 samorządowców w tym między innymi prezydent Lublina Krzysztof Żuk, który jak podkreśla  potrzeby w kontekście zdrowia psychicznego – zwłaszcza u dzieci i młodzieży – są ogromne. 

– Najlepszy przykład to inicjatywy naszego miasta. Centrum Pomocy Dzieciom z jednej strony, a z drugiej Centrum Interwencji Kryzysowej z zespołem świetnych psychologów mają pełne ręce tej pracy swojej, czyli inaczej mówiąc, potrzeby są dużo większe niż możliwości ich zaspokajania – dodaje Krzysztof Żuk.

W Polsce na depresję choruje szacunkowo blisko milion trzysta tysięcy osób. Z kolei na Lubelszczyźnie, według danych NFZ, w 2023 roku z powodu depresji leczyło się ponad 17,5 tysiąca pacjentów.

Blisko 20% dzieci w Polsce zmaga się z kryzysem emocjonalnym w tym między innymi z depresją!

Eksperci alarmują, że skala problemu rośnie. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia w 2019 roku ze specjalistycznej pomocy korzystało 119 tysięcy młodych osób, a cztery lata później już ponad 279 tysięcy. To wzrost o blisko 135 procent.

– Ogromne zapotrzebowanie na pomoc widać również na szpitalnych oddziałach – mówi Marta Pakuła-Landman, psychiatra dzieci i młodzieży ze Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. – Widać to w zwiększonej ilości hospitalizacji w naszym oddziale stacjonarnym, gdzie dysponując 40 łóżkami ostatni miesiąc to jest 60 dzieci, które potrzebują pomocy w zasadzie codziennie. U dzieci najczęściej depresja ma maskę. Ma maskę agresji, zachowań impulsywnych, drażliwości i zwykle taka nagła zmiana zachowania u dziecka, nawet w tym kontekście, że ono jest bardziej pobudzone, czy trudniej z nim wytrzymać, może świadczyć o tym, że z dzieckiem dzieje się coś niepokojącego i wymaga pomocy.

Depresja jest poważną chorobą, która wymaga odpowiedniego leczenia. Według szacunków w Polsce zmaga się z nią blisko milion trzysta tysięcy osób.

MaTo / opr. AKos

Fot. Magdalena Michalew

Exit mobile version