Wicewojewoda Andrzej Maj o alertach RCB: musimy się po prostu nauczyć z tym żyć

EAttachments9811326c509880e00b61f73b1570a8cf11cbcb5 xl

Kolejna niespokojna noc w województwie lubelskim. Mieszkańcy regionu kilka razy otrzymywali alerty RCB. Do mieszkańców 6 powiatów wysłano też alerty ostrzegające bezpośrednio przed zagrożeniem z powietrza i koniecznością znalezienia bezpiecznego schronienia. W niektórych powiatach zawyły też syreny.

– Niestety żyjemy w takiej, a nie innej rzeczywistości – mówi gość porannej rozmowy Radia Lublin wicewojewoda lubelski, Andrzej Maj. – Te pociski i drony zbliżają się do naszej granicy no i wtedy uruchamiany jest taki system. Trzeba być w gotowości. Jakby coś rzeczywiście mogło stworzyć zagrożenie to muszą mieszkańcy o tym wiedzieć. Wszystko zadziałało zgodnie z procedurami. Zawyły syreny w kilku powiatach. Jesteśmy coraz bardziej sprawni w tym powiadamianiu ludności. Chociaż żalą się ludzie i denerwują na liczbę tych powiadomień RCB, ale musimy się po prostu nauczyć z tym żyć.

Cała rozmowa w materiale wideo:

Dziś w nocy alert o bezpośrednim zagrożeniu z powietrza wysłano do mieszkańców powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, chełmskiego, krasnostawskiego oraz mieszkańców Chełma.

MaTo / opr. PrzeG

Fot. Michał Winiarski

Exit mobile version