W Lublinie przybywa Niebieskich Kart. Przemoc obecna nawet w języku

EAttachments9784725204c4767059c2187e3481f7e390cc703 xl

Dziś (02.10) jest Międzynarodowy Dzień bez Przemocy. To zjawisko nie znika – w Lublinie przybywa Niebieskich Kart. W tym roku założono ich ponad 1700.

– Osoby doświadczające przemocy mogą uzyskać bezpłatną pomoc w Centrum Interwencji Kryzysowej – mówi zastępca dyrektora tej instytucji Adam Mołdoch. – staramy się docierać z przekazem, że ta pomoc rzeczywiście jest możliwa. Pamiętamy o tym, że w naszym mieście również my, jako Centrum Interwencji Kryzysowej, udzielamy wsparcia dla osób doznających przemocy, poprzez bezpieczne schronienie do 90 dni.

CZYTAJ: Pobił żonę i zostawił ją na mrozie. Jest wyrok w bulwersującej sprawie [ZDJĘCIA]

– Działamy też profilaktycznie – mówi Agnieszka Zielińska-Bucior, dyrektor CiK. – Uczymy w jaki sposób komunikować się ze sobą. Jak ze sobą współpracować bez używania siły. Nawet bez używania komunikacji przemocowej. Ile w naszym języku teraz jest różnych agresywnych zwrotów. W języku młodzieżowym szczególnie. Jak język więzienny wyszedł na ulice.

W Lublinie trwa konferencja „Lublin bez przemocy – Razem możemy więcej”.

LilKa / opr. PrzeG

Fot. pexels.com

Exit mobile version