Rosyjskie ataki na Ukrainę spowalniają ruch na polsko-ukraińskich przejściach granicznych w województwie lubelskim. Z powodu zagrożenia odprawy czasowo są całkowicie wstrzymywane, co skutkuje długimi kolejkami.
– W Dorohusku obecnie trzeba czekać aż 40 godzin, w Hrebennem ponad dobę, a w Zosinie 8 godzin – mówi Michał Deruś z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. – W ciągu ostatnich kilku godzin mieliśmy w porze nocnej 9 alarmów. Już rano było kilka kolejnych, więc kilkanaście alarmów przed przejściami granicznymi, głównie w Dorohusku i w Zosinie. To powoduje, że czasowo wstrzymywane są odprawy ruchu towarowego, ale też osobowego i autokarowego. Więc te kolejki są spowodowane też działaniami rosyjskimi przed przejściami granicznymi.
CZYTAJ: Wicewojewoda Andrzej Maj o alertach RCB: musimy się po prostu nauczyć z tym żyć
Obecnie – jak informują służby celno-skarbowe – w Hrebennem na odprawę oczekuje 880 ciężarówek, a w Zosinie 250.
Minionej doby funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej na przejściach granicznych w województwie lubelskim odprawili ponad 3 000 pojazdów ciężarowych i ponad 3 700 samochodów osobowych.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. archiwum RL
