Zarzuty uszkodzenia mienia usłyszał 43-latek, który strzelał z wiatrówki do dwóch mieszkań w Lublinie.
Do pierwszego zdarzenia doszło w sierpniu tego roku. Mieszaniec ul. Krętej w Lublinie poinformował, że ktoś ostrzelał okna balkonowe jego mieszkania. Uszkodzeniu uległy dwie szyby w drzwiach balkonowych. Łącznie na oknach ujawniono pięć odprysków po śrucie. Straty oszacowano na około 3000 złotych.
Do podobnego zdarzenia doszło na początku września. Tym razem została uszkodzona zewnętrza szyba okna w mieszkaniu przy tej samej ulicy. Właściciel mieszkania na swoim balkonie znalazł stalową kulkę, która mogła spowodować zniszczenie. Mężczyzna oszacował straty na 1500 złotych.
CZYTAJ: Ukrywał broń pod ubraniem. Ukrainiec zatrzymany na granicy
W obu tych przypadkach nikomu z domowników nic się nie stało. Sprawą zajęli się funkcjonariusze z III Komisariatu Policji w Lublinie. Policjanci ustalili, że sprawcą obu zdarzeń jest 43-letni mieszkaniec Lublina. Podczas przeszukania funkcjonariusze w jego domu znaleźli wiatrówkę oraz metalowe kulki. Jak ustalili policjanci, 43-latek oddawał strzały z okien pobliskiego pustostanu. Mężczyzna przyznał się do winy i usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
MaK / opr. PrzeG
Fot. Policja Lubelska
