– Budżet na 2027 rok, którego projekt ustawy przyjął polski rząd, jest nierealny – tak uważają parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości.
– Mając na uwadze trudną sytuację finansową państwa oraz brak zmieniających ją działań naprawczych, budżet na przyszły rok będzie oznaczać radykalną podwyżkę podatków, brak wzrostu wynagrodzeń dla budżetówki, ograniczenie waloryzacji rent i emerytur, zahamowanie inwestycji oraz likwidację programów społecznych – mówi senator PiS Grzegorz Bierecki. – Artykuł 86. ustawy o finansach publicznych zobowiązuje rząd w sytuacji przekroczenia progu 55 procent długu do PKB do podjęcia takich działań. My mówimy o tym, że ten budżet już prowadzi do przekroczenia tego progu ostrożnościowego. I to, że jest on stworzony fałszywie, oparty na kłamstwach w celu uniknięcia podjęcia tych działań naprawczych w okresie wyborczym, jest oszustwem.
Z takim stanowiskiem nie zgadza się poseł KO Krzysztof Grabczuk.
– Działacze PiS działają od dłuższego czasu przeciwko Polsce, Polkom i Polakom – mówi parlamentarzysta Krzysztof Grabczuk. – Ich jedynym celem, zresztą prezydenta również, jest to, żeby rząd Donalda Tuska upadł. Oni są oderwani o rzeczywistości. Oni nie widzą, co się dzieje z naszą wschodnią granicą i w ogóle jaka sytuacja jeśli chodzi o zagrożenie zewnętrzne w Polsce jest trudna dla wszystkich Polek i Polaków.
Dodajmy, że deficyt budżetowy za 2027 rok jest planowany na kwotę ponad 281 miliardów złotych.
MaT / opr. LisA
Fot. pexels.com
