Skóra do skóry po porodzie, czyli pierwszy kontakt pełen zalet

EAttachments9821744feda3c62c2bc40e3dbb7dfc8280a8957 xl

Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie włączył się w obchody Tygodnia Godnego Porodu. Tegoroczne wydarzenie koncentruje się na korzyściach płynących z kontaktu skóra do skóry.

Jak podkreśla położna Agnieszka Szczepanowska, ma on ogromne znaczenie dla noworodka i jego rodziców już w pierwszych chwilach po narodzinach: – Kontakt skóra do skóry po porodzie to ułożenie nagiego noworodka na klatce piersiowej mamy albo taty, również odkrytej. To jest tak jakby płynne przejście od życia w łonie mamy do życia na zewnątrz. Ten kontakt przynosi bardzo wiele korzyści zarówno dla mamy i taty, jak i przede wszystkim dla dziecka. 

CZYTAJ:  Niezidentyfikowany obiekt pod Lublinem? Kolejny dzień poszukiwań zakończony

– Taki kontakt ma znaczenie przede wszystkim dla noworodka. Jest to niezwykle przepiękny pierwszy moment nawiązywania relacji – mówi Agnieszka Szmigielska, położna oddziałowa oddziału położnictwa i neonatologii USK4 w Lublinie. – W tym momencie dziecko stabilizuje temperaturę ciała, wyrównuje rytm serduszka. Taki kontakt wspiera jego odporność, daje lepsze możliwości w rozpoczęciu karmienia piersią, jak również adaptacji do życia poza łonem matki. 

– Ten pierwszy kontakt stymuluje wyrzut oksytocyny, czyli tak zwanego hormonu szczęścia, który sprzyja wyciszeniu, rozluźnieniu mamy, budowaniu więzi między mamą a dzieckiem. Oksytocyna powoduje również, że przyspiesza się obkurczanie macicy, czyli szybciej wydalane jest łożysko, zmniejsza się krwawienie po porodzie, jest mniejsze ryzyko krwotoku. Dla mamy jest to również bardzo ułatwiona inicjacja karmienia piersią – tłumaczy Agnieszka Szczepanowska.

– W naszym szpitalu realizujemy standard opieki okołoporodowej, w którym jest kontakt skóra do skóry. Jest taka możliwość również po cięciu cesarskim. Jeżeli z jakiegoś powodu – na przykład stanu zdrowia – mama nie może tego zrobić, wówczas prosimy tatusia, który kanguruje, przytula dzidziusia u nas w oddziale – mówi Agnieszka Szmigielska.

– Dziecko, kiedy się rodzi, przestaje czuć w łonie bicie serca mamy. I potem, w czasie takiego kontaktu, będzie je czuło przed skórę. Dziecko wyczuwa swoją mamę bardzo dobrze. Wszak 9 miesięcy z nią było – wyjaśnia Monika Jachowicz, psycholog z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. – I ta bliskość jest szalenie ważna dla prawidłowego rozwoju dziecka. Bezpieczne przywiązanie to fundament, na którym dziecko potem może opierać całe swoje życie. Jeśli dziecko ze swoimi rodzicami ma bezpieczny kontakt, czyli w akceptacji, w równowadze, również emocjonalnej, to ono się dużo lepiej i korzystniej rozwija. Dużo więcej zasobów jest w stanie wybudować w sobie i wykształcić w sobie poprzez to bezpieczne przywiązanie. 

– Muszę przyznać, że to coś wyjątkowego, aż ciężko to opowiedzieć. Na pewno są duże emocje, duże szczęście, a jednocześnie trochę strach, czy raczej poczucie opiekuńczości, że to dziecko się trzyma, jest się za nie odpowiedzialnym. Jest taka burza emocji w głowie, ale na pewno pozytywna. Dzięki temu nawiązuje się też więź, więc są emocje, przywiązanie. Wzruszenie było bardzo duże – opowiada o takim kontakcie Kamil, świeżo upieczony tata. 

– Ciepły dotyk bliskiej osoby działa kojąco i uspokajająco. W momencie, kiedy dziecko dostanie dotyk skóra do skóry – czy to będzie mama, czy to będzie tata – ono już będzie wiedziało, że ta osoba jest dla niego bezpieczna, tu ma spokój i ukojenie, bo tu ma ciepło. To jest takie dopełnienie tej całości – dodaje Monika Jachowicz.

W czasie takiego kontaktu skóra do skóry po porodzie noworodek jest układany na klatce piersiowej mamy lub taty bezpośrednio po urodzeniu. Pozostaje przez dwie godziny.

LilKa / opr. ToMa 

Fot. pexels.com 

Exit mobile version