Odsłonięte relikty po dawnym ratuszu w Terespolu zostały w większości już zasypane i zabetonowane. Do odkrycia fundamentów ratusza doszło podczas praz ziemnych związanych z budową w tym miejscu bloków w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej.
CZYTAJ: Tajemnicza butla przy Bramie Krakowskiej. Interweniowała policja
Czy przepadły już szanse na upamiętnienie tej dawnej i znaczącej dla miasta historycznej budowli? – Odsłonięcie fundamentów dawnego ratusza to bardzo ważne odkrycie dla historii Terespola – mówi w rozmowie z Radiem Lublin archeolog Mieczysław Bienia. – Najstarszy ratusz historyczny, to jest mniej więcej przełom XVII-XVIII wieku. Wiemy, że w XIX wieku decyzją cara Aleksandra budynek został całkowicie rozebrany, stary Terespol przeniesiony w inne miejsce. Odkrycie w trakcie prowadzenia prac budowlanych, my tam w międzyczasie złapali nadzór. Okazało się, że wychodzą fundamenty budynku. Nadzór został zamieniony na badania wykopaliskowe. Dokładnie przebadaliśmy teren. Miejscami zachowały się fragmenty murów. My to mamy udokumentowane wszystko. W większości obiekt zachował się na poziomie ław fundamentowych, spągów fundamentów, natomiast jest bardzo czytelny w terenie – dodaje.
Jak sprawę komentuje inwestor? – Sytuacja jest dość nietypowa, bo zwykle inwestycje mieszkaniowe i stanowiska o wartości historycznej się wykluczają. Staraliśmy się znaleźć rozwiązanie, które pogodzi jedno z drugim – opowiada prezes SIM Lubelskie, Mariusz Wilk. – Zrezygnowaliśmy z pierwotnego palowania budynku, czyli osadzania fundamentów taką specjalną technologią wiercenia, aby nie naruszyć tych fundamentów. Zostały one zachowane w nienaruszonym stanie i zgodnie z decyzją archeologiczną i konserwatora zabytków zabezpieczone przez obsypanie i zachowanie w stanie nienaruszonym w całości – dodaje.
Czy wszystkie fundamenty po ratuszu zostały zabetonowane? – Nie do końca. One częściowo będą się pokrywały z obrysem budynku, częściowo są na zewnątrz. Wymagało to oczywiście zmiany projektu i współpracy z konserwatorem, ale nie miało to wpływu na uszkodzenia akurat tej infrastruktury, tej historycznej warstwy podziemnej – tłumaczy Wilk. – Doszliśmy do wniosku, że będziemy musieli to upamiętnić czy pokazać, że rzeczywiście w tamtym miejscu kilkaset lat temu był ratusz. Planujemy mural na budynku nawiązujący do historii – dodaje.
Nie będzie widać tych fundamentów? – Będzie kawałek. Część będzie poza budynkiem – opowiada Wilk. – Tutaj też rozmawiamy o tym z wykonawcą, aby w tym miejscu, gdzie oczywiście te resztki tych fundamentów są pod powierzchnią ziemi, gdzie były obrysy fundamentów, uwidocznić je czy formą innego koloru kostki, czy jakiegoś murka. Czyli coś tam na zewnątrz będzie też oczywiście uwidocznione – dodaje.
– Dla mnie tego typu obiekt idealnie byłoby, gdyby był pokazany – zaznacza Bienia. – Natomiast na tym etapie, na którym myśmy już trafili na ten obiekt, na którym ekipa budowlana trafiła, to już nie było wyjścia. Prace były posunięte, lokalizacja była już właściwa. Natomiast gdyby wcześniej ktoś zapoznał się z tą makietą, z lokalizacją tego miejsca… Są historycy przecież w Terespolu, to może wystarczyłoby zrobić w innym miejscu ten blok – dodaje.
– Wszystkie formalności od strony konserwatorskiej były dopełnione w przypadku prowadzonej inwestycji – przyznaje bialski konserwator zabytków Arkadiusz Bojczuk. – Oczywiście mieliśmy wiedzę, że tam kiedyś był ten stary Terespol, ale nigdy nie były przeprowadzone jakieś wielkopowierzchniowe badania archeologiczne, rozpoznawcze. Także nie mieliśmy wiedzy do tej chwili, że tam rzeczywiście są tak duże pozostałości dawnej zabudowy – dodaje.
Na terenie, gdzie odkryto pozostałości po ratuszu, budowane obecnie są 2 bloki. W sumie powstaną 3 dla 60 rodzin.
CZYTAJ: Droga wojewódzka w fatalnym stanie. Mieszkańcy czekają na remont od lat
Przed inwestorem budującym bloki w Terespolu mogą być kolejne odkrycia archeologiczne, gdyż inwestycja trwa. Wkrótce mają być prowadzone prace związane z budową kanalizacji.
MaT / opr. PaW
Fot. Małgorzata Tymicka
