Finansowanie polityki spójności w nowym budżecie – nadal w centrum sporu Komitetu Regionów, czyli unijnych samorządów z Komisją Europejską.
Pieniądze poprzez wyrównywanie dysproporcji rozwojowych zwiększają konkurencyjność całej wspólnoty. – Nie ma więc zgody, by decyzję, co z krajowej puli trafi do regionów pozostawić rządom, jak chciałaby Komisja – mówiła dziś (12.10) w Brukseli przewodnicząca Komitetu, Kata Tutto. – Polityka spójności nie jest funduszem dobroczynnym dla biednych krajów. Jest częścią i działa w ramach wspólnego rynku. Jest to polityka inwestycyjna, część infrastruktury decydującej o konkurencyjności polityki europejskiej. A teraz, wyodrębniona polityka europejska przechodzi pod szczebel krajowy i ma konkurować o priorytet inwestycyjny z innymi dziedzinami, czyli stanie się tylko jednym z wielu – dodaje.
W projekcie kolejnego budżetu Unii Polska zachowuje pozycję największego beneficjenta funduszy unijnych, obejmujących rolnictwo i fundusz spójności. Ciąg dalszy negocjacji na szczycie w Brukseli w środę.
JB / opr. PaW
Fot. Jacek Bieniaszkiewicz
