Bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się Podlasie Jazz Festival im. Jana Ptaszyna Wróblewskiego, który odbył się w miniony weekend w Białej Podlaskiej.
– Na takie wydarzenie czekamy cały rok – mówi publiczność, która po raz 25. mogła usłyszeć wybitnych wykonawców jazzu. – Festiwal zakończył Mieczysław Szcześniak. To była niezwykła podróż, piękna droga muzyczna, która była niesamowitym przekazem. Poruszył wszystkie emocje, jakie w ogóle we mnie istnieją. Świetnie dobrany repertuar i świetnie dobrani wykonawcy.
– Od 25 lat nasz festiwal zawsze przyciąga nie tylko miłośników jazzu – mówi organizator wydarzenia Jarosław Michaluk z Bialskopodlaskiego Stowarzyszenia Jazzowego. – Jazz ma tę zdolność, że lubi korespondować z różnymi stylami, więc jest to muzyka bardzo kreatywna i przede wszystkim niosąca za sobą wolność.
CZYTAJ: Nie tylko do stolicy. Będzie więcej pociągów w Lubelskiem
Na festiwalu wystąpili między innymi Mietek Szcześniak, kwartet Macieja Afanasjewa i Karola Szymanowskiego z gościem specjalnym Piotrem Baronem, japońska wokalistka Akiko oraz Beata Przybytek.
MaT / opr. LisA
Fot. pexels.com
