Ponad siedem tysięcy złotych na start i szesnaście dni wojskowego szkolenia. 2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej rozpoczyna ostatni w tym roku nabór ochotników.
– To nauka przydatnych umiejętności – mówi oficer prasowy lubelskich Terytorialsów kapitan Marta Gaborek. – To nie tylko nauka wojskowego rzemiosła, ale przede wszystkim konkretne umiejętności. Działanie pod presją, pierwsza pomoc, współpraca i odpowiedzialność za innych. Co ważne, służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej można pogodzić z życiem rodzinnym i pracą zawodową. Terytorialna służba wojskowa została tak właśnie zorganizowana, żeby mogła być stałym elementem życia, a nie oznaczała rezygnacji z dotychczasowych obowiązków.
CZYTAJ: Wojsko trafi do szkoły? Gdzie powstanie jednostka w powiecie opolskim?
Służba w WOT to zazwyczaj jeden weekend szkoleniowy w miesiącu i dwa tygodnie ćwiczeń w roku. Żołnierze otrzymują też ponad tysiąc złotych miesięcznie za gotowość i udział w regularnych szkoleniach.
Ostatnie tegoroczne szkolenia rozpoczną się 13 listopada. Zgłaszać mogą się zarówno osoby bez wojskowego doświadczenia, jak i żołnierze rezerwy.
Szczegóły rekrutacji dostępne są na stronie internetowej Wojsk Obrony Terytorialnej.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. 2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej
