Najpierw ratunek, potem mandat. Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowym

EAttachments9832216cbf2533ec87fbed4fa2a4ec1ee0871bf xl

Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowym w miejscowości Wola Duża w powiecie biłgorajskim. 53-letnia kobieta próbowała wjechać samochodem, gdy rogatki zaczynały się opuszczać. Jedna z nich zatrzymała się na dachu auta. W ostatniej chwili z pomocą ruszył policjant, który pomógł kobiecie wydostać się z niebezpiecznej sytuacji – mówi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju, starszy aspirant Joanna Klimek.

– 53-latka, kierując Hondą, wjechała na przejazd w momencie opuszczania rogatek i w wyniku tego jedna z nich zatrzymała się na dachu jej auta. Kobieta nie zareagowala, nie wysiadła z pojazdu. Policjant, widząc całą sytuację, zatrzymał swój samochód, wysiadł z auta, podniósł rogatkę i poleciał kierującej wycofać pojazd. Zaledwie kilka sekund później przez przejazd z dużą prędkością przejechał pociąg. 

CZYTAJ: Nie zachowali bezpiecznej odległości. Zderzenie trzech pojazdów na DK17

53-latka za to, co zrobiła dostała mandat i punkty karne. Policjanci przypominają o tym, że jeżeli samochód utknie na torach, w razie potrzeby należy wyłamać opadające rogatki, a także powiadomić odpowiednie służby. 

MaTo / opr. LisA

Fot i film: KPP Biłgoraj

 

Exit mobile version