Piłkarze Motoru Lublin przygotowują się do poniedziałkowego (12.10) meczu 10. kolejki ekstraklasy z Radomiakiem. Ten mecz żółto-biało-niebiescy rozegrają po 23 dniach przerwy związanej z meczami reprezentacji.
– Na zgrupowaniach kadr przebywali też dwaj reprezentanci lubelskiego klubu Yacine Bourhane i Filip Luberecki, ale w zdrowiu wrócili do drużyny – informuje trener Motoru Mariusz Misiura. – Wiadomo, że nie mieliśmy do dyspozycji dwóch zawodników, którzy byli na swoich reprezentacjach. Najważniejsze dla nas jest to, że wrócili do nas cali i zdrowi. Trzech zawodników miało indywidualny plan pracy z naszymi trenerami motorycznymi i z fizjoterapeutami, żeby postarać się doprowadzić ich do pełnej dyspozycji, bo praktycznie od miesiąca cały czas grali na zastrzykach, z blokadami. Ograniczyliśmy ich trenowanie na boisku, żeby wyleczyć pewne urazy.
Poniedziałkowy mecz Radomiak-Motor zaplanowano na 18:00. Do tej pory z dziewięciu spotkań lubelska drużyna wygrała tylko jedno i plasuje się w strefie spadkowej.
JK / opr. PrzeG
Fot. Wojciech Szubartowski
