Mniejsze kolejki na granicach w Lubelskiem

EAttachments9822891b36befaa23c01467dbec48751617b0e3 xl

Zmniejszyła się kolejka do odprawy na największym przejściu granicznym z Ukrainą w Dorohusku. Czas oczekiwania skrócił się z 43 do 31 godzin. Nie zmieniła się sytuacja przed przejściem granicznym w Hrebennem, tu kolejka sięga Zamościa.

O szczegółach mówi Michał Deruś z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.

– Wyraźna poprawa przed przejściem granicznym w Dorohusku. W tym momencie na wyjazd z Polsk oczekuje około 680 samochodów ciężarowych. Szacujemy, że potrzeba około 31 godzin, aby wyjechać z terytorium Polski. Wczoraj w nocy na wyjazd oczekiwało 820 samochodów ciężarowych. Nie zmieniła się sytuacja przed przejściem granicznym w Hrebennem. Tutaj na wyjazd z Polski oczekuje 400 samochodów ciężarowych. Trzeba około jednej doby, żeby móc wyjechać przez to przejście w kierunku Ukrainy.

CZYTAJ: Piąty dzień poszukiwań tajemniczego obiektu. Terytorialsi sprawdzają okolice Lublina

Służby celno-skarbowe przewidują jednak zwiększenie kolejek i czasu oczekiwania na przejściach granicznych w Lubelskiem. W czasie alertów przejścia są czasowo zamykane, a kolejka oczekujących wydłuża się.

– Sytuacja może się pogorszyć przed weekendem – ostrzega Michał Deruś. – Może być taka sytuacja, że pod koniec tygodnia te kolejki znowu zaczną rosnąć, tak jak to miało to miejsce w minionym tygodniu. Ale zauważyliśmy, że w nocy, która ostatnio minęła, mieliśmy mniej przerw związanych z odprawami na towarowych przejściach granicznych. Mniej było alarmów chociażby na przejściu granicznym w Dorohusku. Były dwa alarmy, ale one miały miejsce około godziny 19.00, później 20.00. To nie wpłynęło znacząco na spowolnienie odpraw.

W Zosinie ciężarówki odprawiane są na bieżąco, a w Dołhobyczowie niewielka kolejka 60 pojazdów. Na przejściu granicznym z Białorusią w Kukurykach odprawy odbywają się na bieżąco.

RyK / opr. PrzeG

Fot. Policja Lubelska

Exit mobile version