Marcin Komenda: Jesteśmy w świetnym momencie polskiej siatkówki. Dwa złote medale to coś fenomenalnego

EAttachments98060971a03628b38e143a19520824b0e96fe15 xl

Marcin Komenda w sezonie reprezentacyjnym z drużyną narodową zdobył złoto Ligi Narodów i Mistrzostwo Europy. Pochodzący z Krakowa siatkarz lada dzień z Bogdanką LUK Lublin rozpocznie zmagania w Tauron Lidze, w której lubelska drużyna będzie walczyć o odzyskanie tytułu mistrza Polski. To nie będzie jedyne wyzwanie, przed jakim staną podopieczni trenera Stephana Antigi.

CZYTAJ: Siatkarskie emocje w hali „Globus”. PGE Projekt Warszawa triumfuje w Lublinie

Jak z perspektywy kilku tygodni Marcin Komenda podsumowałby ten sezon reprezentacyjny? Chyba nic lepiej się nie dało zrobić? – Zdecydowanie – mówi w rozmowie z Radiem Lublin. – Odkąd już byliśmy najsilniejszym składem, to przegraliśmy jeden mecz przez cały sezon. Przez cztery miesiące przegraliśmy jeden mecz z Bułgarią, który tak naprawdę nic nie ważył na tych Mistrzostwach Europy. Oczywiście zawsze lepiej jest wygrywać niż przegrywać. Natomiast ten mecz nie miał znaczenia, więc uważam, że zrobiliśmy kapitalną robotę. Zostawiliśmy bardzo dużo zdrowia, bardzo dużo potu w hali czy na siłowni i dało się to odczuć w trakcie, że jesteśmy mocni, że jesteśmy świetnie przygotowani do tych spotkań i wydaje mi się, że wycisnęliśmy maksa z tego, co mogliśmy wycisnąć i są dwa złote medale – dodaje. 

Triumf w Mistrzostwach Europy jest o tyle ważny, że daje przepustkę na Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles. To się wydaje daleko, ale to daje na pewno duży komfort, duży spokój. – Tak, daje komfort. Myślę, że to jest super mieć z tyłu głowy, że jesteśmy już na tych igrzyskach, że nikt nam tego nie odbierze. Chociaż prawdopodobnie tak czy siak byśmy przez ranking też do tego turnieju weszli. Jesteśmy liderami rankingu światowego, więc myślę, że tutaj nic by się nie wydarzyło. Natomiast zawsze taki spokój i gwarancja udziału w tym turnieju olimpijskim jest bardzo istotny i na pewno da trenerowi czy sztabowi szkoleniowemu możliwość już przygotowywania planu pod igrzyska – przyznaje Komenda.

Gdzie tkwi siła drużyny narodowej, która od 2022 roku, gdy stery w kadrze przejął selekcjoner Nikola Grbić, nie schodzi z podium międzynarodowych imprez? – Myślę, że świetna jakość zawodników. Mamy bardzo mocną ligę, przez co też bardzo dużo polskich zawodników gra w mocnych klubach i dzięki temu ta głębia składu w naszej reprezentacji jest bardzo wysoka. Prawda jest taka, że co roku zmienia się kilku zawodników z różnych powodów. Nie wszyscy mogą występować w sezonie kadrowym. Czy to zdrowotne problemy, czy prywatne i te zmiany są duże i tutaj też rola trenera, że potrafi to wszystko tak zorganizować, tak poukładać, że ta drużyna co roku świetnie funkcjonuje, mimo właśnie licznych zmian. Dlatego uważam, że mamy wielkie szczęście i powinniśmy to mocno doceniać, bo nie zawsze tak było. Nie zawsze może tak być, a teraz jesteśmy w świetnym momencie polskiej siatkówki i myślę, że to, że wygraliśmy w tym roku dwa złote medale, to jest naprawdę coś fenomenalnego – dodaje. 

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

Bogdanka LUK Lublin ligowy sezon rozpoczyna w niedzielę (18.10) wyjazdowym meczem z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Już w czwartek (15.10) odbędzie się przedsezonowa prezentacja zespołu. Lubelskich siatkarzy będzie można zobaczyć w Centrum Spotkania Kultur o godzinie 19.00.

JK / opr. PaW

Fot. Cyprian Bartosiewicz

Exit mobile version