Kontrola świateł na wagę zdrowia i życia. Sprawdź auto przed zimą!

EAttachments98307169c58a0ba66abf5ce51c39f79874ebbe3 xl

Ponad półtora tysiąca stacji diagnostycznych w całej Polsce włączyło się do tegorocznej kampanii „Twoje światła – nasze bezpieczeństwo”. W wybrane dni można tam bezpłatnie sprawdzić i wyregulować światła w samochodach.

Wizyta w stacji diagnostycznej trwa zaledwie kilka minut i warto ten czas poświęcić, bo stawką jest bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników dróg.

– Urządzenie odpowiednio ustawiamy przed samochodem, włączamy reflektory samochodu i następnie patrzymy na granicę światłocienia, która jest widoczna na ekranie urządzenia. I śrubami regulacyjnymi ustawiamy granicę światłocienia – tłumaczy Jacek Wejman, diagnosta samochodowy. – Jest to bardzo istotne, szczególnie teraz w okresie jesiennym, ponieważ sami widzimy na drogach, jak czasami po oczach nam świecą samochody jadące z naprzeciwka. To jest właśnie skutek nieprawidłowego ustawienia reflektorów aut.

– Światła źle ustawione oślepiają kierującego, często się to spotyka. Zależy jeszcze, ile osób jedzie w samochodzie, no bo wiadomo jest obciążenie, to samochód pójdzie troszkę do góry. W niektórych automatycznie same się regulują te światła, w niektórych trzeba samemu sobie przestawić. Trzeba o to zadbać, no niestety – mówią kierowcy.

– Zdarzają się sytuacje, że kierowcy, którzy doprowadzili do jakiegoś zdarzenia drogowego, zwłaszcza dotyczącego pieszego, czyli potrącenia pieszego albo na przykład rowerzysty, mówią o tym, że nie widzieli go – opowiada nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy komendanta powiatowego Policji w Puławach. – Światła były zbyt słabe albo były niewyregulowane, nie oświetlały w sposób prawidłowy drogi, ale także pobocza w taki sposób, żeby zauważyć pieszego, ale również go nie oślepić.

CZYTAJ: Uderzył w ogrodzenie cmentarza i uszkodził pięć nagrobków

– Prawidłowe ustawienie świateł jest bardzo istotne dla naszego bezpieczeństwa, ale nie tylko i dla innych uczestników również ruchu drogowego – przekonuje Barbara Sagan, instruktor nauki jazdy. – Bardzo ważna jest kwestia właśnie sprawdzenia wszystkich żarówek, czy nam się nie poprzepalały żaróweczki. Bardzo ważne jest, aby czyścić klosze lamp. No i pamiętajmy, że nie możemy modyfikować świateł po swojemu. Światła mają być ustawione asymetrycznie. Co to znaczy? Mają oświetlać bardziej prawą stronę jezdni do przodu, a lewą stronę troszeczkę krócej. Dlaczego? Aby nie oślepiać innych uczestników w ruchu drogowym.

– Jeszcze chciałbym zwrócić baczną uwagę kierowców na poprawność zakładania żarówek – uczula Jacek Wejman. – Każdy mężczyzna, to prawie mechanik. Każdemu się wydaje, że idealnie założy żarówkę do reflektora. Nic bardziej mylnego. Bardzo często spotykam się ze źle włożonymi żarówkami, co właśnie niszczy naszą granicę światłocienia i powoduje w dużej mierze oślepianie.

CZYTAJ: Potrącenie na przejściu dla pieszych. 45-latek trafił do szpitala

– Oślepił nas samochód naprzeciwka i zjechaliśmy prawie w rów. Przeżywa się taki strach, lęk, wiadomo. No i są różne myśli, także wszystko co związane z bezpieczeństwem jestem na tak.

– Z uwagi na to, że prawidłowe działanie świateł wymaga profesjonalnej oceny i warto tutaj sięgnąć po radę fachowca, w ramach kampanii odbywają się ogólnopolskie dni otwarte na stacjach diagnostycznych, na których kierowcy mają możliwość bezpłatnego sprawdzenia świateł w swoich pojazdach – mówi Ewa Rejn-Kozak. – Jedna taka akcja odbyła się już 24 października, kolejne przed nami.

– Teraz dokonuję kontroli, czyli ustawiłem urządzenie i obserwuję granicę światłocienia. W tym wypadku jest poprawnie ustawiony reflektor. Jeszcze włączę światła drogowe. Tak, nie mam żadnych zastrzeżeń co do poprawności świateł.

Bezpłatnie światła można będzie sprawdzić w soboty: 7 i 21 listopada oraz 5 grudnia.

ŁuG / opr. PrzeG

Fot. Policja Lubelska / Łukasz Grabczak

Exit mobile version