Europoseł Janusz Lewandowski: Regiony wschodnie zasługują na szczególne traktowanie

EAttachments9805079fd9da50546cbf4d5150b11a1a6d094f7 xl

Dwudniowy szczyt unijny w Brukseli w tym tygodniu może rozstrzygnąć o dalszych losach budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034. Irlandzka prezydencja proponuje zmniejszenie budżetu. Kraje takie jak Polska są przeciwne. Ostateczna wersja budżetu musi zostać przyjęta do końca roku. 

CZYTAJ: Młode i odważne. Bohaterskie dziewczyny docenione przez strażaków [ZDJĘCIA]

Jacek Bieniaszkiewicz: Czy Polska, a konkretnie wschodnie regiony kraju, takie jak lubelski, mogą liczyć na dodatkowe pieniądze z racji swojego sąsiedztwa z teatrem wojny? 

– Rozstrzygnięcia ciągle przed nami, bo to jest bardzo trudny budżet w trudnych czasach, ale co jest zrozumiałe dla wszystkich w Europie, to to, że szczególnie narażone są regiony wschodnie, które są regionami frontowymi, takie jak lubelskie i one zasługują na szczególne potraktowania – mówi w rozmowie z Radiem Lublin wiceprzewodniczący Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego Janusz Lewandowski. – Czy to się przełoży na jakieś realne pieniądze? Tego nie wiem. Dla mnie najistotniejsze jest, żeby ocalić kopertę polską, która ciągle jest największa w Europie, 123 miliardy na spójność i rolnictwo. Natomiast rzeczywiście te regiony… Wiem co przeżywają mieszkańcy Lublina, bo mam tam rodzinę, te alerty nocne to jest koszmar, to jest smak wojny, która jest za miedzą i to oznacza, że nie bardzo garną się inwestorzy, żeby tam inwestować. Może być też tak zwana depopulacja, czyli ucieczka ludzi w inne regiony Polski. To są wystarczające powody, żeby znalazły się oddzielne pieniądze na regiony wschodnie, co zresztą jest w dokumencie europosła Protasa. Tam Lubelszczyzna, Warmia, Mazury, Podkarpacie są ujęte jako te, które zasługują na oddzielną kopertę finansową – dodaje.

 POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

JB / opr. PaW

Fot. Jacek Bieniaszkiewicz

Exit mobile version