W związku z atakami rosyjskich dronów na zachodnią Ukrainę poderwano polskie lotnictwo wojskowe. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. – To działania prewencyjne – informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
CZYTAJ: Niezidentyfikowany obiekt w pobliżu Lublina? Na miejsce skierowano wojsko
Ich celem jest ochrona polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach graniczących z zagrożonymi obszarami. W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego, lotniska w Lublinie i Rzeszowie zostały zamknięte. – To jest standardowa procedura, która jest realizowana przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej na wniosek strony wojskowej. Polega ona na tym, że w części przestrzeni, o którą wnioskuje strona wojskowa, wprowadzone są ograniczenia dla lotnictwa cywilnego. Tak aby działania wojskowe mogły być szybkie, sprawne i realizowane według założeń strony wojskowej – poinformował Radio Lublin rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Marcin Hadaj.
Samolot z Dublina został przekierowany na lotnisko w Krakowie. W pozostałych rejsach są wprowadzone zmiany.
Wcześniej RCB ogłosiło alert dla województwa podkarpackiego.
IAR / RMaj / opr. PaW
Fot. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych / Facebook
