Powstanie nowych jednostek wojskowych, m.in. w Biłgoraju, Łukowie czy Poniatowej zapowiedział wczoraj w Świdniku wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz. Do końca roku ma być podpisana umowa na realizację bazy śmigłowców Wojsk Lądowych w Świdniku.
– Od dawna zabiegamy o to, aby wojska na Lubelszczyźnie i wschodniej Polsce, która była zdemilitaryzowana przez władze do 2015 roku, było jak najwięcej – mówi gość porannej rozmowy radia Lublin wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości poseł Przemysław Czarnek. – Czyny, nie słowa, czekamy na czyny, bo ja o Poniatowej słyszę już od wielu, wielu, wielu miesięcy, a nawet lat. Poniatowa już powinna być, Sobieszyn już powinien być, a ich nie ma. Przypomnę, że MON , całkowicie bez przyczyny, zrezygnował z działki oferowanej przez pana burmistrza, radę miasta i gminy Poniatowa. Szuka nowej działki, a tymczasem wojna trwa i wojsko już tam powinno stacjonować i byłoby już tam. Podobnie jest w Sobieszynie, podobnie jest z bazą helikopterową w Świdniku, podobnie jest z jednostką w Janowie Lubelskim. Jeśli to, co zapowiadał wczoraj pan Kosiniak-Kamysz, rzeczywiście będzie miało miejsce w rzeczywistości, to super.
CZYTAJ: Władysław Kosiniak-Kamysz: Będzie więcej wojska na Lubelszczyźnie [ZDJĘCIA]
Cała rozmowa dostępna w materiale wideo:
PaSe / opr. AKos
Fot. archiwum RL
