„Cierpliwe Genowefy, bezwstydne Magdaleny” to najnowsza książka Anny Brzezińskiej, która opisuje losy 50 średniowiecznych kobiet. Anna Brzezińska swoje wykształcenie mediewistyczne zdobywała na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II oraz w Budapeszcie.
– Uważam, że to jest bardzo ważna książka, żeby rozmawiać, że kobiety były obecne w historii. Bo bardzo często, gdy mówię o tym, że kobiety były wymazywane z historii, bo jednak ich zasługi były dużo większe niż mężczyznom się często wydaje, spotykam się z pobłażliwością czy niedowierzaniem – mówi jedna z uczestniczek spotkania.
– Średniowiecze to nie jest epoka, która pozwala nam dokumentować codzienność każdej zwykłej kobiety. Pomyślałam, że w zasadzie byłabym w stanie taką książkę napisać. Oczywiście nie będą w niej występowały wyłącznie wieśniaczki, będą tam kobiety z różnych warstw społecznych, ponieważ w historii widzimy to, co zapisało się w źródłach. Jeżeli nie ma źródła, to nie ma też człowieka. Znalezienie tych historii pod pewnymi względami nie było łatwe – opowiada Anna Brzezińska. – Najcenniejsze były dla mnie ego źródła, czyli takie źródła, w których na te kobiety spoglądamy nie przez pryzmat cudzego opisu, nie przez pryzmat akt sądowych. Najbardziej szukałam takich źródeł, w których kobiety mówią same o sobie. I takich źródeł jest niewiele, ale znalazłam ich trochę. Dotyczy to głównie tych kobiet, które były wykształcone, które nawet jeśli same nie pisały, to doceniały znaczenie literackości, czyli wiedziały, że na przykład warto wynająć skrybę, żeby swoją opowieść dla potomnych spisać.
Historie opisane w książce ukazują kobiety z różnych stanów, których życiorysy kryją nieznane współczesnym odbiorcom opowieści. Spotkanie z Anną Brzezińską w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego nr 2 poprowadziła Ewa Hadrian.
Fot. WeJa / opr. ToMa
Fot. Weronika Jałtuszyk
