Wykonawca nie poczynił znacznych postępów na placu budowy drogi ekspresowej S17 Zamość Południe – Tomaszów Lubelski Północ – podała w czwartek (29.10) Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Dodała, że brak wymaganej poprawy może skutkować odstąpieniem od umowy.
Rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA Łukasz Minkiewicz poinformował, że zaawansowanie robót na placu budowy 18,5-kilometrowego odcinka S17 między węzłami Zamość Południe – Tomaszów Lubelski Północ wynosi zaledwie 9 proc. Jak dodał, mimo wezwań ze strony GDDKiA wykonawca nie poczynił znacznych postępów. Dyrekcja na bieżąco monitoruje realizację kontraktu i podejmuje wobec wykonawcy kolejne działania przewidziane w umowie, by inwestycja została jak najszybciej zrealizowana.
CZYTAJ: Koniec jednych utrudnień, początek drugich. Trwa remont ekspresówki
GDDKiA już wcześniej dała wykonawcy 28 dni na wywiązanie się ze zobowiązań kontraktowych. Termin upływa na początku listopada. – Brak wymaganej poprawy może skutkować odstąpieniem od umowy z przyczyn leżących po jego stronie – podał Minkiewicz.
Poinformował, że firma skierowała do GDDKiA pismo, z którego wynika, że wykonawca nie zamierza kontynuować robót na odcinku. W ocenie dyrekcji przedstawione w piśmie stanowisko jest „bezpodstawne i nie wywołuje skutków prawnych”.
– Postawa wykonawcy świadczy o braku zainteresowania kontynuacją budowy i niestety będzie miała wpływ na termin zakończenia inwestycji. Niezwłocznie podejmiemy kroki, które są konieczne do jak najszybszego ukończenia tego odcinka drogi ekspresowej S17 – stwierdził rzecznik.
PAP wysłała zapytania do Kolin Insaat w tej sprawie.
W listopadzie 2022 r. GDDKiA podpisała kontrakt z turecką firmą Kolin Insaat na zaprojektowanie i budowę 18,5-kilometrowego odcinka S17. W grudniu 2025 r. przedsiębiorstwo uzyskało zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID).
Z powodu długotrwałej procedury uzyskiwania decyzji ZRID firma wnioskowała o więcej czasu na realizację inwestycji. W lipcu GDDKiA zgodziła się na wydłużenie terminu do drugiej połowy 2028 r.
Planowany odcinek drogi ekspresowej S17 między Zamościem a Tomaszowem Lubelskim będzie przebiegać głównie nowym śladem, po wschodniej stronie obecnej drogi krajowej nr 17. W ramach inwestycji wybudowane zostaną m.in. węzeł Tarnawatka na skrzyżowaniu z drogą prowadzącą w kierunku Łaszczowa, para Miejsc Obsługi Podróżnych Krynice oraz Obwód Utrzymania Drogi Ekspresowej.
Za Tarnawatką trasa będzie przebiegać w korytarzu obecnej DK17 i w okolicach Dąbrowy Tomaszowskiej połączy się z obwodnicą Tomaszowa Lubelskiego.
Budowa 115-kilometrowej drogi ekspresowej S17 od Piask do granicy z Ukrainą w Hrebennem podzielona jest na dziewięć odcinków. Półmetek przekroczyła budowa odcinków Zamość Wschód-Zamość Południe (12 km) oraz Tomaszów Lubelski–Hrebenne (17 km).
W przypadku fragmentów Piaski Wschód-Łopiennik (16 km), Krasnystaw-Izbica (19 km), Izbica-Zamość Sitaniec (10 km), Zamość Sitaniec-Zamość Wschód (12 km) GDDKiA wyłoniła wykonawców, którzy są na etapie uzyskiwania decyzji ZRID. Trwa przetarg na wykonawcę odcinka Łopiennik-Krasnystaw (9 km).
Ostatnią częścią S17 będzie ok. 2-kilometrowy odcinek do planowanego terminala na granicy z Ukrainą w okolicy Hrebennego, dla którego GDDKiA opracowuje dokumentację projektową.
Docelowo S17, od skrzyżowania z S8 pod Warszawą, przez Lublin, Piaski, Zamość i Tomaszów Lubelski do Hrebennego będzie miała ok. 320 km i ułatwi dojazd m.in. do Lwowa.
RL / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa
Fot. Piotr Janiak / zdjęcie ilustracyjne / archiwum
