Znakomicie nowy sezon rozpoczęli siatkarze Bogdanki LUK Lublin. W meczu o AL-KO Superpuchar Polski wicemistrzowie kraju okazali się lepsi od mistrzów – Aluronu CMC Warty Zawiercie wygrywając 3:0.
W Częstochowie był wczoraj Józef Kufel.
RL: Jest hałas, trudno, żeby nie było, bo Bogdanka LUK Lublin zwycięża drugi rok z rzędu w meczu o AL-KO Superpuchar Polski. Mateusz Malinowski, jak twoje wrażenia?
Mateusz Malinowski: Ciężki mecz, bo Zawiercie bardzo mocno się wzmocniło na początku tego sezonu. Na pewno pierwszy set był kluczowy. Wygraliśmy 34:32, bodajże i potem było troszeczkę więcej pewności siebie w naszych poczynaniach. Miałem już wrażenie, że zaczęliśmy tę grę kontrolować, byliśmy skuteczniejsi na wysokiej piłce, lepiej punktowaliśmy w zagrywce. Ja się bardzo cieszę, bo indywidualnie to dla mnie bardzo duży sukces, a drużyna pokazała, że jest mocna. To pierwsze trofeum w tym sezonie. Na pewno ich podrażniliśmy, ukłuliśmy ich, że tak powiem, w takim momencie sezonu, gdzie może jeszcze nie byli do końca zgrani. Ja podchodzę do tego z pokorą, bo wiem, że będą mocniejsi, ale my też mamy naprawdę bardzo dobrą drużynę.
RL: MVP spotkania o AL-KO Superpuchar Polski – Marcin Komenda. Wielka sprawa, bo wy w wielkim stylu rozpoczęliście ten sezon. Mecze ligowe po 3:0 i też mecz o trofeum 3:0, choć chyba nie można się było spodziewać takiego rezultatu.
Marcin Komenda: Super zaczęliśmy ten sezon. To zwycięstwo dzisiaj też pokazuje, że jesteśmy naprawdę w dobrej dyspozycji. Mimo tego, że mamy kilka nowych twarzy, to bardzo szybko to się wszystko zazębiło, bardzo szybko to wszystko zaczęło funkcjonować tak, jakbyśmy chcieli. Oczywiście jeszcze mamy pole do poprawy, natomiast na ten moment myślę, że możemy być z siebie zadowoleni. Na pewno mało kto się spodziewał takiego przebiegu tego spotkania, że to się zakończy 3:0, raczej większość pewnie spodziewała się bardzo wyrównanego meczu. Natomiast taki ten mecz był. Oczywiście my wygraliśmy 3:0, natomiast myślę, że ten pierwszy set przede wszystkim zaważył na tym, jak to się wszystko dalej potoczyło. Można powiedzieć, że ustawił ten mecz i wielkie brawa dla nas, że wytrzymaliśmy tę nerwową końcówkę. No i też że potem trzymaliśmy koncentrację i jakość gry, bo nie było takich momentów, gdzie uciekało nam kilka punktów z rzędu, tylko cały czas graliśmy swoje i tym się charakteryzują najlepsze drużyny.
RL: Drugi trener drużyny Maciej Kołodziejczyk – gratulacje! Superpuchar Polski zostaje w Lublinie.
Maciej Kołodziejczyk: Tak, bardzo się cieszymy, że udało się obronić ten tytuł. Wiemy, jakim potencjałem dysponujemy, wiemy jak ta drużyna jest mocna. W tym sezonie mierzymy tak naprawdę we wszystko co można. Oczywiście, czy uda się to zrealizować czas pokaże, ale mamy naprawdę bardzo mocne charaktery, jesteśmy głodni zwycięstw, więc będziemy walczyć na każdym froncie i próbować wygrać co się da.
A jakie emocje towarzyszą kibicom Bogdanki LUK?
– Jestem bardzo zadowolony. Przyjeżdżamy na takie mecze, a więc zawsze jest pełna energia, atmosfera i tak dalej. Jeździmy na większość meczów wyjazdowych, byliśmy w tamtym roku, więc to była naturalna decyzja, że jedziemy też w tym. Jest rewelacyjnie, aż nie mogę mówić – cieszą się kibice.
Kolejne cele na ten sezon, jakie są postawione przed zespołem trenera Stephana Antigi to obrona Pucharu Polski, odzyskanie mistrzowskiego tytułu w lidze i awans do półfinału Ligi Mistrzów.
JK / LisA
Fot. PAP/Waldemar Deska
