Avia wróciła na zwycięską ścieżkę

EAttachments96687860e051a925d39be18e25d3062a6f9b2b3 xl 2

Długo oczekiwane zwycięstwo w rozgrywkach II ligi odnieśli piłkarze Avii Świdnik. Drużyna trenera Wojciecha Szaconia w 11. kolejce pokonała Świt Szczecin 1:0. Bramkę w 22 min. strzelił Kacper Wełniak.

Przypomnijmy, że beniaminek rozpoczął sezon od trzech wygranych, ale później poniósł pięć porażek z rzędu, a następnie dwa spotkania zremisował. Teraz wreszcie wrócił na zwycięską ścieżkę.

– Miałem ostatnio trochę słabszy okres, bo miałem dosyć długą kontuzję – cztery tygodnie mnie nie było. Dla napastnika to zawsze fajnie, kiedy strzeli bramkę, bo łapie tą pewność. Wiemy, że jest na czym pracować. Było sporo niewykorzystanych sytuacji – bramkarz Świtu rozegrał bardzo dobre zawody – mówi strzelec jedynej bramki Kacper Wełniak.

Ta wygrana to dla wszystkich ogromna ulga przyznał trener Wojciech Szacoń: – Długo czekaliśmy na to zwycięstwo. Ciążyło nam to, bo byliśmy drużyną, która w trzeciej lidze była przyzwyczajona do sukcesów. Teraz, kiedy pojawiła się seria bez wygranych, trochę nie wiedzieliśmy, jak sobie z tym poradzić, bo nie byliśmy do takiej sytuacji przyzwyczajeni. I widziałem po chłopakach, że z każdym kolejnym meczem, to ciąży. Brakowało nam tej pewności siebie. W końcu udało się wygrać. To jest dla mnie bardzo ważne zwycięstwo, bo teraz mamy na czym budować. Cieszę się, że zawodnicy nie zwątpili, bo w każdym kolejnym meczu już byli blisko i się nie udawało. I jest cienka granica, żeby się w pewnym momencie wycofać, przestać wierzyć w to, co robimy, stracić werwę, stracić zaangażowanie. A my pokazaliśmy w drugą stronę – jak bardzo chcemy te mecze wygrywać.

W kolejnym spotkaniu Avia 18 października zagra na wyjeździe z rezerwami Śląska Wrocław.

Nasz inny drugoligowiec Górnik Łęczna w niedzielę (11.01) o godzinie 12.00 zmierzy się na wyjeździe z GKS-em Tychy.

AR / Media społecznościowe Avii Świdnik

Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum 

 

Exit mobile version