Opierajmy się na faktach, nie okłamujmy dzieci ale i nie siejmy paniki – tak według psychologów należy rozmawiać z dziećmi o bieżącej sytuacji w szkołach.
CZYTAJ: Niepokojące wpisy w sieci, wzmożone patrole i zatrzymania. Lubelskie szkoły pod szczególnym nadzorem
– Dostosujmy treści, które chcemy dziecku przekazać do jego wieku – mówi Katarzyna Wójtowicz z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Puławach. – Najlepiej najpierw zapytać w ogóle, czy coś wie w danym temacie, co wie, czy czegoś się obawia i wyjaśnić mniej więcej po kolei na poziomie faktów, na czym polega sytuacja i co robić, jak się zachowywać, jeżeli coś podobnego by wystąpiło w najbliższym otoczeniu. Na pewno rozmawiać, czyli akceptować wszystkie uczucia dziecka, mówić o tym, że ma prawo w ten sposób się czuć, nie bagatelizować, nie mówić, że przesadzasz. Tylko rozmawiać, pozwolić się wygadać, pozwolić mówić o tym, co czuje.
CZYTAJ: „Żyją jak w transie”. Psycholog o sprawcach ataków w szkołach
Jeśli dziecko nie radzi sobie z emocjami warto skorzystać z pomocy szkolnego psychologa.
ŁuG / opr. AKos
Fot. pixabay.com
