Coś głośnego przeleciało w niedzielną noc nad południową częścią Lublina.
Mieszkańcy podejrzewali drona, a służby rozpoczęły poszukiwania, które trwają od 4 dni.
Sprawa nabrała dodatkowego znaczenia, bo tej samej nocy bezzałogowiec rozbił się na Litwie. Czy te dwa zdarzenia mają ze sobą związek? Na razie nie ma potwierdzenia.
Michał Gardyas
Fot. Wojciech Szubartowski
