Zachowali zimną krew i wezwali pomoc. Mali bohaterowie odznaczeni!

EAttachments957166531489d311caa5a2764e1f959cd2d719f xl

Mają 6 i 12 lat, a zachowali się jak prawdziwi bohaterowie. Franek Świejko wraz ze swoją koleżanką Amelką Panasiuk pomógł swojemu bratu, którego noga zaklinowała się w huśtawce na placu zabaw w Białej Podlaskiej. Dzieci natychmiast wezwały służby, a i wszystko zakończyło się szczęśliwie.

Za swój czyn dzieci odebrały w ten weekend odznaką Iuvenis Forti. Odznaczenie przyznawane jest osobom, do 18 roku życia, które swoją postawą przyczyniają się do ratowania zdrowia i życia innych.

Odznaka dla 6-leniego Franka i 12-letniej Amelki

Odznaki dzieciom wręczył na uroczystości w Piszczacu zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbrygadier Sławomir Sierpatowski.

– Franciszku, w imieniu komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbrygadiera Wojciecha Kluczka wręczam ci odznakę Iuvenis Fortis za twoją wzorową postawę. Mam nadzieję, że w przyszłości zasilisz szeregi młodzieżowej drużyny pożarniczej, a następnie szeregi państwowej straży pożarnej. Gratuluję ci – mówił podczas uroczystości nadbrygadier Sierpatowski.

Zachowali zimną krew i wezwali pomoc

– Do zdarzenia doszło 5 lipca na terenie placu zabaw. Bawiący się na huśtawce 8-letni chłopiec potrzebował pomocy -mówi oficer prasowy komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej, młodszy kapitan Marek Waszczuk. – Sytuacja była dość niebezpieczna, noga dziecka utknęła i nie było ono w stanie samodzielnie się uwolnić. Świadkowie Amelia i Franciszek zachowali zimną krew, na spokojnie podeszli do zaistniałej sytuacji i od razu postanowili, że wezwą służby ratownicze do tego zdarzenia.

Służby natychmiast przyjechały na miejsce zdarzenia. Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie. Poszkodowanego ośmiolatka przebadali ratownicy medyczni, dziecku nic poważnego się nie stało.

– Kiedy komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej starszy brygadier Szymon Semeniuk dowiedział się o zaistniałej sytuacji, postanowił zawnioskować o przyznanie odznaki Iuvenis Forti, co oznacza z łaciny „Młody Odważny”. Jest to odznaka nadawana przez komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Jest to odznaka nadawana za bohaterski czyn dzieci i młodzieży do lat 18 – wyjaśnia młodszy kapitan Marek Waszczuk.

Na numer alarmowy pierwszy zadzwonił 6-letni Franek. Potem inicjatywę przejęła jego 12-letnia koleżanka Amelia, która dziś tak relacjonowała całą sytuację.

– Kolega nas zawołał właśnie, że nie mógł wyjść z huśtawki. Wybraliśmy numer i pani z numeru alarmowego poprosiła mnie do telefonu i poprosiła, żebym przedstawiła całą sytuację – wyjaśnia 12-latka.

Rodzina 6-letniego Franka: Jesteśmy dumni!

Na miejscu wypadku szybko pojawiła się mama Franka i 8-latka, który utknął w huśtawce. Pani Angelika, jak mówi, jest dumna ze swojego 6-letniego bohatera.

– Pobiegłam. Gdy już zeszłam, to była straż pożarna, pogotowie i policja, był tam zabezpieczony teren, a dzieci stały wystraszone. Zawsze Franka przygotowywałam do tego, że jeżeli jest jakieś zagrożenie, to żeby się nie krępować dzwonić. No i posłuchał.

– Podstawa mojego wnuka jest warta podziwu, nie? – mówi Robert Chordejuk, który na co dzień pełni służbę w Ochotniczej Straży Pożarnej. – Nie wiem, że on w ogóle na taki pomysł wpadł, żeby takie coś zrobić, jestem z tego dumny. Kiedyś jemu i starszemu wnukowi mówiłem, żeby w razie czego dzwonili na 112. Zawsze ktoś coś tam pomoże.

6-letni Franio odebrał odznakę w otoczeniu strażaków i wozów pożarniczych, które przy okazji przekazano jednostkom OSP. Chłopiec był trochę onieśmielony i wcale nas to nie dziwi.

– Franiu, czujesz się bohaterem? Tak – mówił 6-latek. – Powiedz kim chciałbyś być w przyszłości? Strażakiem 

Odznakę Iuvenis Forti od początku tego roku odebrało już ponad 20 rodziców z całego kraju.

Franek i Amelka to nie jedyni mali bohaterowie z naszego województwa. 1 września odznakę Iuvenis Forti otrzymało dwóch 12-latków z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Puławach. Igor Rusek i Aleksander Janisz po lekcjach udzielili pomocy i wezwali służby do zakrwawionego kolegi, którego zauważyli na trybunach szkolnych.

MaT / opr. AKos

Fot. pixabay.com

Exit mobile version