Wataha wilków w Parku. Wyjątkowe spotkanie na patrolu [ZDJĘCIA]

EAttachments972572989365362a76480a6b36a1440f315ae68 xl

Wyjątkowe spotkanie w Roztoczańskim Parku Narodowym. Podczas porannego patrolu jeden pracowników natknął się na całą watahę wilków, a w dodatku uchwycił je obiektywem aparatu. Choć na pozór nic niezwykłego, bo na Roztoczu może żyć nawet około 30 przedstawicieli tych zwierząt, to zwykle unikają one ludzi, przemierzając rozległe terytoria i prowadząc skryty tryb życia.

Na Lubelszczyźnie może bytować nawet ponad 400 osobników, a w całej Polsce około 3,5 tys. Zamieszkują przede wszystkim duże kompleksy leśne, choć w ostatnich latach pojawia się coraz więcej sygnałów o tym, że pojawiają się także w okolicy wiejskich gospodarstw.  

Niestrudzeni wędrowcy

Wilk to największy drapieżnik występujący na terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Ma ogromną rolę w samoregulacji ekosystemu. Jego głównym pokarmem są duże zwierzęta roślinożerne – jelenie, dziki, sarny.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na Roztoczu, wilki unikają kontaktu z człowiekiem. – Bardzo skutecznie te zwierzęta omijają miejscowości. Nie zbliżają się do ludzi, ponieważ chyba wiedzą, z czym to się może wiązać – opowiada Przemysław Stachyra z Roztoczańskiego Parku Narodowego.

Długość ciała dorosłego wilka wynosi około 100–130 centymetrów, nie wliczając ogona. Największe osobniki mogą ważyć nawet do 75 kilogramów. W warunkach naturalnych zwierzęta te żyją 12-16 lat. Są niestrudzonymi wędrowcami. Mogą przebyć 40–70 kilometrów dziennie, choć znane są przypadki, gdy w ciągu doby przemierzały ponad 100 kilometrów.

Co robić w przypadku napotkania wilka

– Wilki boją się bardziej nas, niż my ich – mówił Radiu Lublin Marek Kołodziejczyk z Fundacji Dla Przyrody. – W przypadku spotkania wilka wystarczy zatrzymać się, nie ingerować, nie uciekać. Można popatrzeć i nacieszyć się jego widokiem. Jest to wrażenie, adrenalina każdemu skacze.

– Na pewno nie należy wykonywać raptownych ruchów. Nie należy do wilka wyskakiwać, nie biec za nim. Należy się zatrzymać i nic nie robić. On w tym momencie nas wyczuje, zobaczy i na spokojnie odejdzie swoją drogą. Jeśli jest to wilk zdrowy. Oczywiście tak jak u wszystkich zwierząt zdarzają się zarażenia wścieklizną. Wtedy jeśli zwierzę zacznie się do nas zbliżać i widzimy, że coś z nim jest nie tak, należy odwrócić się, nie uciekać, nie biec, ale szybkim krokiem iść w przeciwną stronę – dodał.

RL / opr. ToMa

Fot. R. Stefański/ Roztoczański Park Narodowy Facebook 

Exit mobile version