Polskie piłkarki ręczne przegrały z Czeszkami 25:27 (9:10) w swoim drugim spotkaniu na turnieju w Chebie. To druga porażka Polek, które wcześniej uległy Słowenii.
W składzie biało-czerwonych znalazły się cztery zawodniczki PGE MKS-u El-Volt Lublin: bramkarka Paulina Wdowiak oraz Daria Przywara, Aleksandra Rosiak (na zdj.) i Natalia Pankowska. Te dwie ostatnie rzuciły po jednej bramce.
Rozgrywająca Aleksandra Rosiak przyznała, że był to słaby występ polskiej drużyny: -Na pewno nie był to nasz dzień, ten mecz był po prostu słaby. Musimy go przeanalizować, wyciągnąć wnioski i go zapomnieć. Myślę, że dużo było rzeczy do poprawy. Szczególnie nasz atak – mało było ataku do bramki i grałyśmy po prostu w poprzek. Musimy to zdecydowanie poprawić. Każda z nas musi coś dołożyć od siebie i wierzmy w to, że to zaprezentuje.
W niedzielę (25.09) na zakończenie imprezy Polki zmierzą się z kadrą B Norwegii. – To będzie na pewno inne spotkanie. Norwegia jest mocnym, szybkim zespołem. Musimy zagrać całkiem inne spotkanie – dodaje Aleksandra Rosiak.
AR / materiały ZPRP
Fot. Wojciech Szubartowski
