W Lublinie trwa Festiwal na Złotej. W programie między innymi warsztaty, spacer, performatywne czytanie, pokaz mody czy odsłonięcie mozaiki w ramach projektu „Mozaikowe miasto”.
– Mozaika nawiązuje do legendy o pięknej Złotniczance – mówi autorka pracy, Anna Rupa. – Ilustruje główną bohaterkę tej historii. Nie widzimy jej twarzy. Ona ma być najpiękniejsza, ale piękno jest dla każdego inne. Mozaika jest zrobiona głównie z płytek ceramicznych. Mamy tutaj również kamienie i lustro – dodaje.
Jedną z atrakcji festiwalu są warsztaty z tworzenia złocistych ozdób na złocistych blaszkach „Śladami Lublina i Ulicy Złotej”. – Fajna zabawa, bardzo fajnie, że takie warsztaty są organizowane – opowiada jedna z uczestniczek wydarzenia.
Performatywne czytanie wierszy z tomu „Stare kamienie”, czyli wspólnego zbioru Franciszki Arnsztajnowej i Józefa Czechowicza to również jedno z wydarzeń festiwalu. – Ulica Złota jest jedną z najbardziej literackich ulic Lublina – podkreśla kierownik Muzeum Józefa Czechowicza, prof. Aleksander Wójtowicz. – Tutaj często bywał Józef Czechowicz. Mieszkała przez wiele dekad Franciszka Arnsztajnowa. Tutaj też pomieszkiwali inni poeci. Na ulicy Złotej podczas pisania książki „Wyjątkowo długa linia” mieszkała Hanna Krall – dodaje.
W wydarzeniu wzięła udział prawnuczka Franciszki Arnsztajnowej Olga Stokłosa. – Tylko raz właściwie rodzice zabrali mnie do Lublina i pamiętam, że był wieczór, padał straszny deszcz. Stanęliśmy na ulicy Złotej, to znaczy tu, i mama powiedziała, to jest dom moich dziadków – mówi.
W rolę Józefa Czechowicza wcielił się Wojciech Rusin, a Franciszkę Arnsztajnową zagrała Jowita Stępniak – aktorzy Teatru Osterwy w Lublinie.
BoS / ML-J / opr. PaW
Fot. Magdalena Lipiec-Jaremek
