Zakończyły się Biłgorajskie Spotkania z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską. Jury nie przyznało Grand Prix, czyli Gęstego Sita Krytyki.
– Tak się zdarza – mówi juror Andrzej Głowacki. – To znaczy, że według nas nie było nikogo takiego, który zawładnąłby duszą, i ciałem, i słychem, i wzrokiem, i „mrówkami”, które czasami chodzą po kręgosłupie.
CZYTAJ: Wystarczy chęć pomocy. Szlachetna Paczka szuka wolontariuszy
Nagrodę autorską imienia Jacka Fałkiewicza zdobył Jacek Daszyński z pochodzenia łodzianin, od wielu lat mieszkający w Meksyku. – Nagroda trafiła do wykonawcy, o którym przez wiele lat sądziliśmy, że już nigdy nie będzie śpiewał. Natomiast on pisze i wykonuje te utwory. Co prawda nie jest to najbardziej chrapliwy głos w historii jazzu, ale przesłanie, którym się kieruje i które rzuca w naszą stronę, jest dość ważne – stwierdza Andrzej Głowacki.
Nagrodę wykonawczą imienia Bogdana Krawca otrzymała poznanianka Aleksandra Knychas.
Biłgorajskie Spotkania z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską odbyły się po raz 38.
JZoń / opr. ToMa
Fot. pexels.com
