Rosyjskie ataki tuż za granicą. Mieszkańcy powiatu tomaszowskiego zaniepokojeni

EAttachments3942456dfe3af58e25d64abd802c1cb3c7fe668

2020-03-31T15:38:02:00 , Fot. Piotr Michalski 2020.03.31. TOMASZOW LUBELSKI . MIASTO PODCZAS EPIDEMIA WIRUS SARS-COV-2 , COVID-19 . FOT. PIOTR MICHALSKI

Mieszkańcy powiatu tomaszowskiego sąsiadującego z Ukrainą z niepokojem śledzą informacje na temat rosyjskich ataków na cele znajdujące się blisko polskiej granicy. – Obawy są, bo co chwilę słychać, że gdzieś tam na naszym terenie spada rakieta czy drony – opowiada jeden z nich. 

CZYTAJ: Uderzenia dronów blisko granicy z Polską [AKTUALIZACJA]

Po rosyjskim ataku w ukraińskim Internecie pojawiło się bardzo dużo nagrań i relacji. Doniesienia z Ukrainy uważnie śledzi mieszkający w Zamościu Bohdan Koretskyi z Włodzimierza Wołyńskiego, który na wschodzie ma rodzinę i przyjaciół. – Bardzo dużo filmików, zdjęć z momentu, kiedy drony zaczęły spadać na stację benzynową. Dużo filmików jest od pasażerów pociągów, którzy jechali do Polski. Mówią, że było bardzo strasznie. Rozmawiałem ze znajomym, który pracował obok w sklepie, i wybuch był tak potężny, że u nich w sklepie obwalił się sufit. To jest 100 metrów od stacji benzynowej – mówi w rozmowie z Radiem Lublin. 

CZYTAJ: Rosyjski dron zaatakował pociąg Kijów–Warszawa. Skład jedzie już do stolicy [AKTUALIZACJA]

Odgłos wybuchu dało się słyszeć również w powiecie chełmskim, którego mieszkańcy w otrzymali alert RCB zalecający udanie się do bezpiecznego miejsca schronienia. 

CZYTAJ: Rosja zaatakowała polską fabrykę w Ukrainie. Trwa analiza skali zniszczeń

MLac / opr. PaW

Fot. Piotr Michalski / archiwum RL

Exit mobile version