Rosyjski dron zaatakował pociąg Kijów–Warszawa. Skład jedzie już do stolicy [AKTUALIZACJA]

EAttachments974609579e13085d1556ca949489608d5901bf6 xl

Zaatakowany przez rosyjskiego drona pociąg Kijów – Warszawa z sześciogodzinnym opóźnieniem jedzie do stacji docelowej. Skład przejechał już przez Dorohusk i Chełm. 

– W zdarzeniu żaden z pasażerów nie został ranny. Na polsko-ukraińskiej granicy udało nam się podmienić lokomotywę, pociąg przeszedł odprawę celną – mówi Anna Zakrzewska z zespołu prasowego PKP Intercity. – Wyjechał ze stacji Chełm i kontynuuje podróż do stacji docelowej, czyli do stacji Warszawa. Kończy bieg na stacji Warszawa Wschodnia. W Warszawie Wschodniej będzie około godziny 16.20. Wśród pasażerów pociągu Kyiv-Express nie ma obywateli polskich. Pociąg jest prowadzony przez polską lokomotywę. Jego aktualne opóźnienie to około 360 minut.

Pociąg kursuje trasą przez Dorohusk, Chełm i Lublin. Do ataku na skład doszło około dwóch kilometrów od granicy z Polską. 

11:01

Rosyjski bezzałogowiec uderzył w niedzielę w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości 2 km od granicy z Polską – przekazały ukraińskie koleje państwowe (Ukrzaliznycia), cytowane przez agencję Ukrinform. W ataku nikt nie ucierpiał – podaje Polska Agencja Prasowa.

Pociąg kursuje trasą przez Dorohusk i Chełm oraz Lublin. 

– W związku z doniesieniami dotyczącymi pociągu relacji Kijów – Warszawa Zachodnia informujemy, że zdarzenie miało miejsce na terytorium Ukrainy, przed przejęciem składu przez PKP Intercity – poinformowało w mediach społecznościowych przewoźnik. 

– Wśród pasażerów nie ma obywateli Polski. Pociąg został przyjęty od kolei ukraińskich z opóźnieniem ok. 370 minut i znajduje się na przejściu granicznym w Dorohusku. Po zakończeniu odprawy będzie kontynuował podróż w kierunku Warszawy – wskazano w komuniakcie.

CZYTAJ: Uderzenia dronów blisko granicy z Polską [AKTUALIZACJA]

„Już drugi dzień z rzędu wróg atakuje kolej. Dzisiaj w obwodzie wołyńskim, w odległości 2 km od granicy z Polską, wróg uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego” – poinformował przewoźnik na Telegramie.

Kolejowy zespół monitorujący ataki dronów z wyprzedzeniem ostrzegł załogę pociągu o zagrożeniu, dzięki czemu nikt nie ucierpiał.

CZYTAJ: Niespokojna noc w regionie. Alert i syreny na Lubelszczyźnie [AKTUALIZACJA]

„Stale monitorujemy zagrożenia z powietrza, zapewniamy ruch pociągów i podejmujemy maksymalne środki bezpieczeństwa dla pasażerów i pracowników kolei” – zapewniła Ukrzaliznycia w komunikacie.

Polska Agencja Prasowa / PaSe / MaTo / opr. WM

Fot. Piotr Michalski / archiwum RL

Exit mobile version