To było stado ptaków! Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej

EAttachments97322276d9fe1d231f47225dc787f7f4a09ceea xl

Godz. 14:35 – AKTUALIZACJA

Nie doszło do naruszenie przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. 

Czynności sprawdzające dotyczące podejrzenia naruszenia przestrzeni powietrznej zostały zakończone. W wyniku przeprowadzonej weryfikacji ustalono, że zarejestrowane przez systemy radiolokacyjne wskazania nie były związane z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej. Ich przyczyną było duże stado ptaków, którego przelot został zarejestrowany przez systemy obserwacji przestrzeni powietrznej. Nie odnotowano zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na bieżąco monitoruje sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do realizacji powierzonych zadań.

Godz. 13:40

W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Polski przez niezidentyfikowany obiekt nadlatujący z kierunku Białorusi, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych prowadzi czynności sprawdzające.

Jak wynika z komunikatu, w rejon skierowany został wojskowy śmigłowiec. „Prowadzone działania mają na celu potwierdzenie charakteru zarejestrowanego obiektu oraz wykluczenie m.in. możliwości, że zarejestrowany sygnał był efektem zjawisk lub anomalii meteorologicznych”- napisano w komunikacie.

Poinformowano jednocześnie, że w ostatnich godzinach nie obserwowano aktywności rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, związanej z uderzeniami na cele znajdujące się na terytorium Ukrainy.

– Widzieliśmy obiekt na naszych radarach – mówi rzecznik prasowy DORSZ ppłk. Jacek Goryszewski. – Nasze systemy radiolokacyjne zaobserwowały z kierunku Białorusi możliwość wejścia, możliwość naruszenia naszej przestrzeni powietrznej, dlatego sprawdzamy teraz te informacje, zapisy naszych systemów. Został też w rejon skierowany dyżurny śmigłowiec Mi-24, który teraz weryfikuje. Czynności trwają na wschód od Lublina. Nie było żadnego ataku rakietowego na terytorium Ukrainy, które prowadziłaby Federacja Rosyjska, stąd też tutaj nie domniemamy, żeby to była jakakolwiek rakieta bądź dron, ale musimy sprawdzić, czy nie jest to coś, co mogło zbłądzić i wlecieć w naszą przestrzeń.

– Wspomnę, że nie było jakiekolwiek sygnału zagrożenia lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej i atakach na Ukrainę, stąd też nie była podnoszona gotowość naszych systemów czy komunikatów RCB. Może rzeczywiście jakieś większe stado ptaków albo jakaś anomalia meteorologiczna jest możliwa, bywają takie zakłócenia w systemach, ale musimy to sprawdzić – dodaje ppłk. Jacek Goryszewski.

„Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Dalsze informacje zostaną przekazane po zakończeniu weryfikacji i potwierdzeniu wszystkich szczegółów zdarzenia. Prosimy o śledzenie oficjalnych komunikatów Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych”- dodano ppłk. Jacek Goryszewski.


Przestrzeń powietrzna w rejonie poszukiwań została zamknięta. Wojskowi apelują też o zachowanie spokoju. 

Informacyjna Agencja Radiowa / RL / MaTo / opr. LisA

Fot. Cezary Piwowarskimodified by FOX 52, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Exit mobile version