Piłkarze Motoru przed kolejnym meczem z Legią Warszawa

EAttachments9723430c02f24da7427feac58bac7b9e45d4dd3 xl 1

Motor Lublin podejmie Legię Warszawa w meczu 7. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Oba zespoły zmierzyły się niedawno w pierwszej rundzie Pucharu Polski, wówczas żółto-biało-niebiescy triumfowali 3:0. 

Napastnik Motoru Karol Czubak liczy, że tamta wygrana mocno podbudowała jego drużynę przed kolejnymi ligowymi spotkaniami. – Na pewno potrzebuje się takiego zwycięstwa, żeby w pewnym momencie coś zaskoczyło. Mam nadzieję, że u nas zaskoczy od tego meczu i będziemy regularni. Te mecze na pewno nie będą takie same, ale chcemy wygrać także mecz ligowy. Zrobimy wszystko, żeby przygotować się do niego jak najlepiej – mówi zawodnik.

Czubak w pucharowym meczu z Legią strzelił jedną z bramek dla Motoru. Jak mówił, to zwycięstwo nie było spowodowane radykalną zmianą w przygotowaniu zespołu: – W sumie to nic nie zmieniliśmy, bo trenowaliśmy tak samo jak wcześniej. Widzę, jak ta drużyna trenuje i to nie jest dla mnie nowość, że zagraliśmy taki mecz, bo takie akcje robimy praktycznie codziennie na treningu. Potrzebowaliśmy takiego meczu, żeby udowodnić sobie i innym, że warto wierzyć w tę drużynę i że będziemy w tym sezonie robić fajne rzeczy. Było po nas widać, że chcieliśmy wynagrodzić i sobie, i kibicom najgorszy mecz w tym sezonie, jaki zagraliśmy z Piastem. Wiedziałem, że prędzej czy później ta drużyna musi tak grać i tak wygrywać. Mam nadzieję, że to początek jakiejś fajnej serii. 

Czyste konto podczas wtorkowego meczu zachował Gasper Tratnik. Słoweniec jednak mógł nie dokończyć tego spotkania, bowiem w drugiej połowie potrzebował pomocy fizjoterapeutów: – Wszystko ze mną jest już OK. Jestem bardzo zadowolony po tym zwycięstwie, ale nie możemy popaść w zbytnią euforię. Musimy dobrze się regenerować i iść dalej tak samo – stwierdza Tratnik. –  Ciężko jest w takim momencie wygrać taki mecz z taką drużyną, bo Legia jest drużyną z dużą jakością. Myślę, że o wygranej zdecydowały nasz charakter i nasza mentalność. 

Na początku sezonu w lubelskiej bramce stał Mihai Popa, lecz Tratnik wskoczył do wyjściowego składu Motoru już w sobotnim meczu z Piastem Gliwice. – Trener mówił przed sezonem, że to jest otwarta rywalizacja. I myślę, że to jest dobrze dla nas, że mamy taką rywalizację. Będzie grać ten z nas, który będzie lepszy – stwierdza Tratnik.

Trener Legii Marek Papszun zwraca uwagę na to, czego brakowało jego drużynie w meczu z Motorem i w ostatnim ligowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. – Musimy pracować dalej i poprawiać jakość gry oraz skuteczność. Jednak w tych dwóch meczach mimo wszystko mieliśmy sporo szans – wskazuje Papszun.

Transmisja całości spotkania będzie do wysłuchania na www.radiolublin.pl. Pierwszy gwizdek na Motor Lublin Arenie zabrzmi w sobotę o 20:15. 

PJ

Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum RL

Exit mobile version