Bez zwycięstwa w rozgrywkach Ligi Centralnej pozostają piłkarze ręczni Padwy Zamość. W 3. kolejce rozgrywek podopieczni trenera Dzmitrya Tsikhana przegrali u siebie z SPR-em Purina Kąty Wrocławskie 30:31. Przez większość meczu wynik oscylował wokół remisu, ale gdy w 50. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie 25:21 wydawało się, że ich wygrana jest na wyciągnięcie ręki. Rywale odrobili jednak straty w ciągu 120 sekund i w nerwowej końcówce okazali się lepsi o jednego gola. Najwięcej bramek dla Padwy rzucili: Igor Bielko 8 i Karol Małecki 6.
Równie trzymający w napięciu mecz obejrzeli kibice w Krakowie, gdzie AZS AWF Biała Podlaska rywalizował z miejscową drużyną AZS-u AGH Kraków. Po 60 minutach obie drużyny miały na koncie 31 goli i o losach rywalizacji decydowały rzuty karne. Te lepiej wykonywali Bialczanie, którzy wygrywając 6:5, dopisali dwa punkty do ligowej tabeli. Aż 10 goli dla przyjezdnych rzucił Jakub Tarasiuk.
Z 5 punktami AZS AWF Biała Podlaska zajmuje 8. miejsce w tabeli, Padwa z zerowym dorobkiem zamyka stawkę.
W 1 lidze piłkarzy ręcznych AZS UMCS Lublin przegrał na wyjeździe z SBR-em Podlasie Nowe Piekuty 23:24. Dziś w 1 lidze szczypiornistek MKS AZS UMCS Lublin o 13:00 podejmie AZS AWF Warszawa a SMS ZPRP Lublin trzy godziny później zagra na wyjeździe z SPR-em Handball Rzeszów.
JK
Fot. pixabay.com
