Niskie ceny, wysokie koszty. Co dalej z uprawą buraka cukrowego?

EAttachments976839660a421423c7b020be39bbfee70690283 xl

Ponad milion ton buraków, z którego powstać ma 148 tysięcy ton cukru. A wszystko w sto dni. W cukrowni w Werbkowicach w powiecie hrubieszowskim rozpędu nabiera kampania cukrownicza.

Jak bieżący rok oceniają plantatorzy? Odpuściły szkodniki, ale cena skupu nie zadowala, biorąc pod uwagę rosnące błyskawicznie koszty produkcji – nawozy, a ostatnio też ceny paliw.

– Rozruch cukrowni w tym roku przebiegł wyjątkowo sprawnie, stabilnie – mówi Krzysztof Mięczak, zastępca dyrektora ds. technicznych. – Nie odnotowano poważniejszych problemów ani awarii. W tej chwili cukrownia pracuje na parametrach nominalnych, produkując cukier w pierwszej kategorii dla najbardziej wymagających klientów. Buraki, po przyjeździe do cukrowni, poddawane są analizie na tzw. stacji Venema, gdzie prowadzimy analizę surowca pod względem polaryzacji, jak również zanieczyszczeń.

CZYTAJ: Wpływ fali upałów na uprawy pod lupą puławskiego instytutu

– Był wczesny termin zasiewu buraka – opowiada Norbert Grzeszczyk, plantator z miejscowości Miedniki. – Później przyszły przymrozki, trochę przerzedziło te buraki. Byliśmy zaniepokojeni, czy nie trzeba będzie przesiewać. Udało się, że nie. Następnie wszystkie zabiegi agrotechniczne. Był deficyt wody, który jednak przy plonie pokazał, że nie było takich rekordów jak w zeszłym roku. Burak częściowo jest już wykopany w moim gospodarstwie. Polaryzacja jest wyższa jak w zeszłym roku. W granicach 18, zanieczyszczenia 4-5% maksymalnie, nie przekroczyły. Nie było chwościka w tym roku. Burak jest obsiany na 36 hektarach, jak co roku. Wykopane jest zaledwie 14 hektarów na pierwszy etap. Reszta będzie kopana w listopadzie.

– W tym roku, ze względu chociażby na suszę, bo województwo lubelskie najbardziej chyba było dotknięte suszą, prognozujemy, że plony będą ponad 10% niższe niż w roku ubiegłym – tłumaczy Edmund Kawka, dyrektor oddziału cukrownia Werbkowice, Krajowa Grupa Spożywcza S.A. – Prognozujemy, że to będzie poziom około 59-60 ton z hektara, natomiast w roku ubiegłym było to ponad 67 ton z hektara. Zainteresowanie rolników uprawą buraka myślę, że jest dobre i mam nadzieję, że będzie dobre. Burak w ostatnich latach jako jedna z nielicznych upraw jest w miarę dochodowa dla rolników.

– A cena satysfakcjonująca?

– Nie, bo koszty produkcji wzrastają, nawozy drastycznie co roku drożeją. Teraz akurat znacząco paliwo drożeje – wylicza Norbert Grzeszczyk.

CZYTAJ: Wiewiórki jak domownicy. Pięć gryzoni regularnie odwiedza jedno podwórko [WIDEO]

– Za chwilę będziemy wchodzić na pola, żeby przygotować pola na następny rok pod uprawę – mówi Alfred Wojnarski z Okręgowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w Zamościu. – Wszyscy się zastanawiają, jak to zrobić, żeby było tanio. Jak popatrzymy na dystrybutor, to jest już 9 zł za diesel. Patrzymy na nawozy, to już jest w tysiącach. Tak że mówimy o cenie takiej naprawdę bardzo małej, bo 26 euro za tonę to jest taka cena sprzed 20 lat, a koszty są niestety bardzo duże. Dzisiaj, porównując to do lat wcześniejszych, to ma się nijak do siebie.

– Dokładać cały czas nie możemy – mówi Norbert Grzeszczyk. – Rok może coś tam się wydarzyć, że coś nie wyjdzie. Ale następne lata już będą pokazywać, czy będziemy siać czy nie. Będziemy wchodzić w rośliny, co dają zysk. Będziemy patrzeć, czy będzie w przyszłym roku jakaś lepsza cena, czy nie. Jeżeli nie, to będziemy musieli delikatnie ograniczyć siew buraka.

– Plantatorzy, dzisiaj to już są przedsiębiorcy, można by powiedzieć – dodaje Alfred Wojnarski. – Umieją liczyć i chodzi o to, żeby nie było jakiegoś regresu. Mamy fabryki bardzo fajne, nowoczesne, na miarę, można powiedzieć, światową. Chcielibyśmy, żeby tu na wschodzie Polski, na wschodzie Europy naprawdę cukrownie miały co przerabiać. Żeby nie jeździły, nie wiadomo gdzie za tym surowcem, nie szukały, bo tu jest teren buraczany.

W województwie lubelskim kampania cukrownicza trwa też w Siennicy Nadolnej koło Krasnegostawu. Tutejsza cukrownia zaplanowała skup 1,1 mln ton buraków. Z tego powstać ma 161 tysięcy ton cukru. W Krajowej Grupie Spożywczej cena za buraki kontraktowane wynosi w tym sezonie 32 euro netto za tonę – składa się na nią cena podstawowa (ponad 26 euro) oraz gwarantowana zaliczka. Przed rokiem płacono więcej, bo 33,50 euro za tonę.

JN / opr. PrzeG

Fot. Joanna Nowicka

Exit mobile version