Motor zmierzy się z Rakowem. Komentarz trenera Misiury

EAttachments9741389cd67cf1e9264887d09b9c1163508a3b0 xl

Wyjazdowy mecz Motoru Lublin z Rakowem Częstochowa zainauguruje 7. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Na ławce szkoleniowej gospodarzy zadebiutuje ściągnięty z Radomiaka Tomasz Kaczmarek.

Jak zmiany w sztabie rywala wpłynęły na przygotowania lubelskiego zespołu? O tym trener Motoru Mariusz Misiura:

– Skoncentrowaliśmy się na sobie. Zauważyliśmy co wyglądało bardzo dobrze, żeby to pielęgnować. Też przytrafiły się momenty, które wymagają poprawy. Posiadamy jakieś informacje o rywalu, ale kluczem była koncentracja na sobie.

Zmiana trenera w Rakowie była podyktowana niesatysfakcjonującymi wynikami. Częstochowska drużyna do tej pory nie zdobyła nawet punktu i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Rezultaty Motoru też są poniżej oczekiwań. Żółto-biało-niebiescy z pięcioma punktami plasują się tuż nad strefą spadkową.

CZYTAJ: Szalony mecz w Lublinie. Motor przegrał z Legią

Zdaniem trenera Misiury oba zespoły zasługują na znacznie więcej.

– Dla mnie Motor i Raków to przykład zespołów, które patrząc co pokazują na boisku, zasługują na dużo więcej. Myślę, że w dłuższej perspektywie jedna i druga drużyna będzie dużo wyżej w tabeli.

Wszyscy zawodnicy Motoru przed meczem w Częstochowie są zdrowi i mogą być brani pod uwagę przy ustalaniu składu.

Piątkowe spotkanie zaplanowano na 18:00.

JK / opr. PrzeG

Fot. RL

Exit mobile version