Jedna z dzielnic Lublina – Za Cukrownią może zmienić nazwę na „Centrum-Południe” – wnioskuje o to Rada Dzielnicy, a sprawą zajmą się radni miejscy na dzisiejszej sesji.
Jak tłumaczy przewodnicząca zarządu dzielnicy Lidia Kasprzak-Chachaj, pomysł wynika z rozmów z mieszkańcami. – Rozmawialiśmy o wizji dzielnicy, o tym, jak się zmienia, co może być za 10 lat i także o tym, co było kiedyś. Stąd właśnie wyszła inicjatywa od mieszkańców, że może by tak zmienić nazwę, bo nie jest już adekwatna do tego, co dzieje się w dzielnicy. Robi się zupełnie inna funkcjonalność naszej dzielnicy. Stąd właśnie pomysł na „Centrum – Południe”. Mieliśmy na posiedzeniu rady kilka różnych pomysłów, ale ten przeszedł większością głosów radnych dzielnicowych – mówi Lidia Kasprzak-Chachaj.
W uzasadnieniu rady czytamy, że dzielnica Za Cukrownią z dzielnicy przemysłowej staje się nowoczesną dzielnicą mieszkaniowo-sportowo-biznesową. Nazwa „Centrum Południe” odzwierciedla nową rolę tego obszaru.
Radni dzielnicowi przekonują, że wiele miast w Polsce – jak Łódź czy Katowice – odchodzi od nazewnictwa kojarzonego z nieistniejącym przemysłem. Cukrownia Lublin zakończyła pracę w 2008 roku i została fizycznie zlikwidowana. „Obecna nazwa dzielnicy stała się więc archaiczna” – czytamy w uzasadnieniu.
Obecnie na obszarze dzielnicy mamy nowoczesny Dworzec Metropolitalny przy dworcu głównym PKP, stadion Arena Lublin, hale sportowe MOSiR i Aqua, Targi Lublin, a także odnowiony Park Ludowy. Plany zagospodarowania przestrzennego zakładają obszar biznesowy i handlowy.
CZYTAJ: Plan Ogólny Lublina budzi emocje. Radni zdecydują o przyszłości przestrzennej miasta
Dziś miejscy radni zadecydują o konsultacjach społecznych w sprawie zmiany nazwy dzielnicy.
TSpi/ MaK/ opr. DySzcz/ WM
Fot. Krzysztof Radzki/ archiwum
