Blisko 200 sztuk amunicji, ponad 170 łusek oraz granat ręczny znalazła 19-letnia mieszkanka Świdnika. Kobieta, nie wiedząc, co powinna zrobić, przyniosła znalezisko na policję.
– Przedmioty znajdowały się w plastikowym pudełku i pochodziły z okresu II wojny światowej – mówi młodszy aspirant Beata Kieliszek. – W pudełku znajdowało się blisko 200 sztuk amunicji, 175 łusek i granat ręczny. Kobieta oświadczyła, że znalazła te przedmioty podczas sprzątania garażu po swoim zmarłym dziadku. W związku z pozyskaną informacją na miejsce skierowano policjanta przeszkolonego w zakresie rozpoznawania i zabezpieczania tego typu przedmiotów. Po dokonaniu rozpoznania ustalono, że granat nie posiada zapalnika. Zatem nie było konieczności przeprowadzania ewakuacji. Następnie saperzy zabezpieczyli i zabrali znalezisko w celu jego bezpiecznej neutralizacji.
CZYTAJ: Pił i prowadził bez ważnego prawa jazdy. Może opuścić Polskę
Policjanci przypominają, że w przypadku znalezienia niewybuchów, amunicji czy innych przedmiotów zbrojnych pochodzących z okresów wojennych nie należy ich dotykać ani samodzielnie przenosić. Należy pozostawić je na miejscu, oddalić się w bezpieczne miejsce i powiadomić policję.
InYa / opr. PrzeG
Fot. KPP Świdnik
