Uroczystości poświęcone pamięci uczestników wydarzeń protestów z 1980 roku – Lubelskiego Lipca 80 – odbyły się w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.
– W lipcu, gdy wybuchł strajk, miałem na drugą zmianę. O strajku dowiedziałem się idąc do pracy, ale doskonale wiem od czego się zaczęło – mówi były działacz Solidarności WSK Świdnik, Leszek Graniczka. – Zapowiedział ówczesny minister, że w stołówkach, w zakładach pracy itd. żywność nie podróżuje tzw. schabowy, który kosztował 10,50 złotych. Przyszliśmy do stołówki i ten kotlet był chyba za 18 złotych. Tam jeden z pracowników, który się nazywał Kaczan, się zezłościł, wziął tego kotleta, przybił go do ściany na zewnątrz i stanęliśmy. W ciągu 5 minut było cicho. I to się rozniosło lotem błyskawicy. A więc można sobie wyobrazić jakie napięcie było w społeczeństwie.
CZYTAJ: „Ten strajk był znamienny”. Lubelski Lipiec na wystawach [ZDJĘCIA]
Protesty rozpoczęły się w WSK Świdnik i szybko rozlały się na inne zakłady na Lubelszczyźnie. Strajki wybuchły w ponad 150 zakładach pracy z całego regionu. Pracownicy domagali się godnych płac, lepszych warunków pracy oraz niezależnych związków zawodowych.
Historycy wskazują, że wydarzenia w Lublinie stały się początkiem zmian politycznych w Polsce.
RyK / opr. AKos
Fot. Karolina Ryniak
!["Gdy wybuchł strajk, miałem na drugą zmianę". Lubelski Lipiec 80 we wspomnieniach uczestnika [ZDJĘCIA] 3 EAttachments97428648c885069db0896c4dc9ed81b9be42af3 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments97428648c885069db0896c4dc9ed81b9be42af3_xl-1024x768.jpg)