Od 19 do nawet 24 stopni Celsjusza zapowiadają meteorolodzy na cały nadchodzący tydzień. Piękna, złota jesień przyniesie także ujemną anomalię opadów. W praktyce oznacza to, że w niektórych regionach Polski nawet przez 10 dni nie można będzie liczyć na deszcz.
– Warunki pogodowe zmieniły się radykalnie – mówi łowca burz Arkadiusz Wójtowicz z portalu FaniPogody.pl. – Przez dłuższy czas będziemy mieli do czynienia z tzw. blokadą wyżową i niezwykle stabilnymi warunkami atmosferycznymi. Wstępne prognozy wskazują, że przynajmniej do 4-5 października nie będzie w naszej części Europy istotnych opadów deszczu. Będzie sucho, będą warunki termiczne już typowe dla jesieni, bo średnia dobowa temperatura powietrza już ma kierować się w kierunku jesieni termicznej. Tak że te warunki atmosferyczne wyraźnie ulegną zmianie w kierunku tej chłodniejszej pory roku. Za dnia temperatury będą przyjemne, a w pełni słońca będzie wręcz, można powiedzieć, gorąco. W lekkim cudzysłowie oczywiście, bo temperatura powietrza mierzona w klatkach meteorologicznych dochodzić ma do 20-21 stopni, natomiast noce już będą zimne, na ogół 5-10 stopni, a na początku października wygląda na to, że pierwszy raz w tej jesieni pojawią się przymrozki i to nie tylko przygruntowe, ale także na wysokości 2 metrów w województwie lubelskim. Tak że jesień pełną parą.
– Nie jest to zaskoczenie, nie bójmy się tej wysokiej temperatury. Temperatura to jest jedno dla roślin, ale najważniejsza jest długość dnia – zaznacza Justyna Wasińska z Ogrodu Botanicznego w Lublinie. – Przede wszystkim rośliny czują to skrócenie dnia, my też to odczuwamy, więc nawet jeżeli przez chwilkę mamy wyższą temperaturę, to i tak rośliny i zwierzęta przygotowują się do jesieni. Można powiedzieć, że to wcale nie zaburza ich cyklu, tylko jest po prostu naturalną rzeczą.
CZYTAJ: Zmiany w rozkładach jazdy komunikacji miejskiej w Lublinie
– Jak na razie jest bardzo ładnie, liczę, że będzie jeszcze bardziej złoto i tak samo słonecznie. Czekam na piękną, polską, złotą jesień – mówią mieszkańcy. – Cudowna pogoda. Myślę, że to chyba nie będą ostatnie takie dni, że jeszcze tam ze dwa tygodnie poczekamy. Jeszcze jakieś plany wyjazdowe typu Bieszczady, tak że może się uda. Obawiam się suszy, ale mam nadzieję, że w zimie przyjdzie dużo śniegu i wynagrodzi nam to w jakiś sposób.
– Generalnie będzie to okres suchy, ekstremalnie suchy, gdzie będziemy mieli bardzo dużą ujemną anomalię opadów – mówi Arkadiusz Wójtowicz. – To jest zła wieść, bo mieliśmy bardzo suche lato, mało opadów. W ogóle ten rok charakteryzował się małą ilością opadów. To też jest efekt postępujących zmian klimatycznych, które wskazują, że będziemy szybko przechodzić od okresów suchych do mokrych i na odwrót. Nie będzie do końca równowagi. Wygląda na to, że właśnie ten przełom września i października, szczególnie do 4-5 października, będziemy mieli okres z bardzo dużą ujemną anomalią opadów. To oznacza, że ma padać bardzo mało w Polsce, a w wielu miejscach nawet przez ponad tydzień, 10 dni nie spadnie ani jedna kropla deszczu.
– Widać było, że pogoda w tym roku była kapryśna – dodaje Justyna Wasińska. – Przede wszystkim mieliśmy suchą wiosnę. Później też jeszcze bardziej suche lato. Jeżeli były deszcze, to one były krótkotrwałe i bardzo ulewne. Niestety większość roślin kwitła mniej obficie. Widzieliśmy to głównie poprzez kwitnienie roślin. Też ich wzrost, bo rośliny były niższe niż zazwyczaj. Widać było, że ten rozwój był spowolniony.
CZYTAJ: Wiceszef MON: zmieniamy procedury dotyczące używania sił powietrznych
– Wraz z postępującymi zmianami klimatycznymi zacierają nam się pory roku w Polsce – wskazuje Arkadiusz Wójtowicz. – Wiele osób przyjmuje, że już nie mamy tych standardowych czterech pór roku. Często to są takie okresy przejściowe. I to niestety też jest pośrednio związane ze zmianami klimatycznymi. Pośrednio jest to również trochę związane z działalnością człowieka, ale też są inne związki, które powodują, że ten klimat nam się zmienia. Wygląda na to, że październik będzie miesiącem na ogół wyżowym. Oczywiście będą okresy, gdy te zatoki niskiego ciśnienia, fronty atmosferycznie przejdą przez naszą część Polski, Europy w ogóle, ale jeśli chodzi o częstotliwość przechodzenia frontów i ilość opadów, wygląda na to, że to będzie miesiąc bardzo suchy. On będzie prawdopodobnie bardzo ciepły w skali ogólnej. Wiadomo, że w październiku średnia tygodniowa temperatura będzie dużo niższa niż we wrześniu. Te warunki termiczne będą coraz częściej typowe dla jesieni. Ale w ogólnym ujęciu ten październik może być cieplejszy o prawdopodobnie 2-3 stopnie od normy.
Jak prognozują synoptycy, temperatura będzie zdecydowanie się obniżać w nocy. W ciągu tygodnia termometry będą wskazywać na terenie województwa lubelskiego od 5°C do 10°C.
InYa / opr. WM
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
