O petentów przebywających w jednostkach Urzędu Miasta Lublin w czasie ogłoszenia zagrożenia z powietrza mają zadbać urzędnicy. Jeśli pojawi się modulowany dźwięk syren alarmowych, to należy przede wszystkim zostać w budynku. Dotyczy to także osób, które przyszły do urzędu.
CZYTAJ: Syreny alarmowe w Lublinie. Jak reagują mieszkańcy i instytucje?
– Niedawno mieliśmy spotkanie ze wszystkimi dyrektorami wydziału, bo urząd jest rozrzucony po wielu budynkach. Przekazaliśmy im wytyczne, jak to ma być zrobione. Generalnie, co do zasady, unikamy otwartej przestrzeni, zostajemy w budynku. Są wyznaczane w tej chwili, nazwijmy je, miejsca bezpieczne, czyli zasada dwóch ścian, która jest traktowana chyba na całym świecie już teraz, jako jedna z podstawowych. Petenci będą zaopiekowani przez kadrę urzędu, przez pracowników – mówi zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa Mieszkańców i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lublin, Dariusz Krzysztofik.
CZYTAJ: Trzy poziomy alertów RCB. Ekspert wyjaśnia, kiedy należy natychmiast działać
Do tej pory w województwie lubelskim syreny alarmowe dotyczące zagrożenia z powietrza były uruchamiane 4 razy, 3 razy doszło do tego w samym Lublinie.
MaK / opr. PaW
Fot. Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin / nadesłane
