Korea Południowa ma plan: rząd chce zapewnić obywatelom bezpłatny dostęp do własnej sztucznej inteligencji. Dzięki takiej możliwości obywatelom ma się żyć prościej i wygodniej (SI ma pomóc w umawianiu wizyt lekarskich, poszukiwaniu mieszkania czy kontaktach z urzędami) zaś rząd ma zyskać w ten sposób większy wpływ na kształt i sposób wykorzystania tej technologii. To naiwna, populistyczna próba przekonywania, że tę globalną technologię da się kontrolować czy realny scenariusz, o którym moglibyśmy myśleć także w Europie?
Fot. pexels.com
