Doświadczony center PGE Startu Lublin Roman Szymański postanowił zakończyć zawodową karierę.
Koszykarz żegna się z boiskiem w wieku 35 lat:
– W życiu każdego koszykarza przychodzi taki moment, kiedy piłka w końcu przestaje się odbijać. Po kolejnej ciężkiej kontuzji podjąłem decyzję, żeby zakończyć karierę zawodnika. Nigdy nie spodziewałem się zaczynają grać w koszykówkę, że przeżyje tyle pięknych momentów, poznam na swojej drodze tylu wspaniałych ludzi. Mimo wzlotów i upadków był to wartościowy czas w życiu, za którym będę tęsknił – mówi Roman Szymański.
Szymański pochodzi z Gniezna, ale od sezonu 2017/18 nieprzerwanie występował Starcie. W czerwono-czarnych barwach zaliczył 283 występy w oficjalnych meczach. Złożyło się na to 247 spotkań w Polskiej Lidze Koszykówki, 12 rywalizacji w European North Basketball League, 10 w Pucharze Polski, siedem w Lidze Mistrzów (w tym jedną w eliminacjach), sześć w FIBA Europe Cup, a także jedną konfrontację w turnieju o Superpuchar kraju. Z lubelskim zespołem sięgał po brązowy medal w międzynarodowych rozgrywkach ENBL w 2023 roku, wicemistrzostwo Polski w sezonach 2019/20 i 2024/25 oraz Superpuchar kraju jesienią ubiegłego roku. Ponadto dwukrotnie dotarł z zespołem do finałów Pucharu Polski. Przez ostatnie dwa sezony pełnił funkcję wicekapitana drużyny.
Roman Szymański nie żegna się ze Startem. Objął funkcję team managera pierwszej drużyny:
– Na pewno jest trochę inaczej być w klubie od tej drugiej strony, ale dobrze znam koszykówkę, dobrze czuje potrzebę zawodników, bo dużo lat grałem. Z optymizmem patrzę na swoje nowe zajęcie i cieszę się, że jestem w klubie – dodaje Szymański.
Ponadto były już zawodnik poprowadzi grupę młodzieżową U11 jako trener.
AR / opr. AKos
Fot. archiwum RL
