We wrześniu sąd zajmie się sprawą lubelskiego kuratora oświaty Tomasza Szabłowskiego podejrzanego o przekroczenie uprawnień i ustawianie przetargu. On sam nie przyznaje się do winy i złożył zażalenie na zastosowane wobec niego środki zapobiegawcze.
– Skład orzekający zdecyduje, czy takie środki nadal powinny być w mocy – mówi rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie sędzia Maciej Czajka. – Sąd wyznaczył posiedzenie na 17 września. W tym posiedzeniu będzie miał prawo wziąć udział, oprócz prokuratora, także podejrzany i osobiście przedstawić swoją argumentację, dlaczego nie zgadza się z tym postanowieniem prokuratora. Sąd będzie musiał przeanalizować wszystkie te argumenty, wszystkie przesłanki, zarówno to, czy rzeczywiście istnieje duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzuconego czynu przez podejrzanego, czy istnieje obawa matactwa i czy te środki, które zostały zastosowane przez prokuratora, są proporcjonalne w stosunku do okoliczności sprawy.
Przypomnijmy, że Szabłowski został zawieszony w czynnościach służbowych kuratora oświaty, zastosowano też wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych oraz dozór policji.
MaTo / opr. WM
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
