Grupa ratownictwa wodno-nurkowego wznowiła poszukiwania 30-latka, który wczoraj (05.08) wieczorem ok. godz. 21.00 zniknął pod taflą wody w żwirowni w Berezie. Tego samego dnia godzinę wcześniej dyżurny policji otrzymał podobne zgłoszenie o innym topiącym się mężczyźnie w sąsiednim zbiorniku wodnym w tej samej miejscowości. Mimo szybko podjętej akcji ratowniczej 47-latka nie udało się uratować.
CZYTAJ: Ciało 48-latka odnalezione w zbiorniku. Trwają poszukiwania kolejnego mężczyzny
– Akcja poszukiwawcza 30-latka na terenie innego pobliskiego akwenu prowadzona przez straż pożarną trwała do godziny 2 w nocy, teraz została wznowiona – mówi rzecznik komendanta miejskiego państwowej straży pożarnej w Białej Podlaskiej młodszy kapitan Marek Waszczuk. – Teraz będziemy mieć do czynienia już z akcją typowo poszukiwawczą, gdzie podmiotem wiodącym jest policja. My jako strażacy będziemy wspierać policjantów w działaniach poszukiwawczych. Strażacy do działań poszukiwawczych będą wykorzystywać dostępny przez nich sprzęt między innymi drony podwodne, sonary, łodzie i inny sprzęt specjalistyczny.
Na miejscu zdarzenia cały czas pracuje policja.
MaT / opr. AKos
Fot. KMP Biała Podlaska
