Turniej WTA w Toronto: Świątek w finale po raz pierwszy w tym sezonie

EAttachments96885521c5516dd3549f30dd12c691f0e569f51 xl

Rozstawiona z numerem siódmym Iga Świątek wygrała z Ukrainką Eliną Switoliną (nr 9.) 6:3, 1:6, 6:3 w półfinale turnieju WTA 1000 w Toronto. Polska tenisistka po raz pierwszy w tym sezonie awansowała do decydującej rundy jakiejkolwiek imprezy.

Świątek, triumfatorka sześciu turniejów wielkoszlemowych i była liderka światowego rankingu, dotychczas w tym roku tylko raz grała w półfinale – w Rzymie, gdzie uległa… Switolinie. Przegrała z Ukrainką także w ćwierćfinale w Indian Wells, ale w środę poprawiła ogólny bilans na 5-3.

Mecz w Toronto, opóźniony o ponad godzinę z powodu opadów deszczu, miał trzy oblicza: w pierwszym secie Świątek grała w sposób spokojny i wyważony, a Ukrainka popełniła 22 niewymuszone błędy, dlatego nie miała większych szans na dobry wynik. W drugiej odsłonie Switolina takich błędów miała już zaledwie siedem i to Polka miała niewiele do powiedzenia. Jedynego gema wygrała przy stanie 0:5.

Początkowe minuty ostatniego seta to popisy obu zawodniczek, które rywalizowały w efektownym stylu, na wysokim poziomie. Przy serwisie Świątek prowadzenie 3:2 objęła Ukrainka, ale był to ostatni gem, który zdołała wygrać. Polka zaczęła grać znacznie solidniej, wywierając na rywalce presję, z którą Switolina sobie nie poradziła.

– Trudny mecz, Elina jest niesamowicie ambitną zawodniczką. Mam wrażenie, że w ostatnich latach gra jeszcze lepiej niż wcześniej. Potrafi podnieść poziom w trakcie meczu, więc trzeba być na to zawsze gotowym. Cieszę się, że i ja zaczęłam grać lepiej w trzecim secie, bo w drugim się trochę pogubiłam. Musiałam sobie z tym poradzić i jestem z siebie dumna, że mi się udało – powiedziała zwyciężczyni w wywiadzie na korcie.

W kolejnym notowaniu rankingu WTA ósma obecnie Polka awansuje o jedną lokatę. Jeśli zdobędzie pierwszy w tym roku tytuł, będzie nawet piąta.

– To nie jest łatwy sezon. Prawdopodobnie mój najtrudniejszy w życiu na korcie. Ten tydzień był dla mnie czymś pozytywnym, inspiracją. To mi pokazuje, że trzeba walczyć dalej, niezależnie od wszystkiego. Mój zespół wspiera mnie w trudnych momentach, bez niego na pewno by mnie tu nie było, więc jemu też należą się gratulacje – dodała Świątek

W drugim półfinale zagrają Kazaszka Jelena Rybakina (nr 2.) i Amerykanka Coco Gauff (4.).

Maja Chwalińska (nr 18.), Magdalena Fręch i Magda Linette zostały wyeliminowane w 2. rundzie (1/32 finału).

Wynik półfinału:

Iga Świątek (Polska, 7) – Elina Switolina (Ukraina, 9) 6:3, 1:6, 6:3.

Polska Agencja Prasowa / RL / opr. LisA

Fot. Piotr Michalski / archiwum

Exit mobile version