Prawo jazdy ma od trzech tygodni, a już udało mu się zebrać 23 punkty karne – 19-latek z Lublina wpadł w ręce drogówki i stracił prawo jazdy.
Do zatrzymania doszło w czwartek (06.08) na Alei Solidarności w Lublinie. Policjanci pełnili służbę nieoznakowanym radiowozem, kiedy zauważyli szarżujące BMW. Młody kierowca jechał 113 km/h w obszarze zabudowanym, nie stosował się do oznakowania i nie sygnalizował zmiany pasa ruchu. Sam fakt przekroczenia dozwolonej prędkości o ponad 50km/h sprawił, że 19-latek stracił prawo jazdy. Łącznie zebrał 23 punkty karne, a do zapłaty ma niemal 2,5 tysiąca złotych mandatu.
CZYTAJ: Nocna ewakuacja trzech obozów harcerskich w Lubelskiem
Prawo jazdy traci się po przekroczeniu 24 punktów karnych lub 20 w przypadku kierowców, którzy uprawnienia mają krócej niż rok. Konsekwencją zachowania 19-latka będzie więc również konieczność ponownego zdawania egzaminu.
EwKa / opr. WM
Fot. KMP Lublin
