„Satysfakcja jest”. Bartosz Kitliński o złotym biegu na 800 metrów

EAttachments96684719c1906231b25aa9bfa304c3d80886b56 xl

Bartosz Kitliński w znakomitym stylu wywalczył przed tygodniem złoty medal w biegu na 800 metrów. Nie dziwi więc zadowolenie 22-letniego zawodnika.

– Satysfakcja jest, bo to moje pierwsze mistrzostwo Polski wśród seniorów – mówi Kitliński. – Zdobyłem mistrzostwo Polski w każdej kategorii wiekowej. Dzięki temu już, można powiedzieć, zebrałem taki ostatni fragment.

Ten sukces był oczekiwany, czy była też niepewność przed startem, bo przecież poziom na 800 metrów, przynajmniej w granicach wyniku 1 minuta 45 sekund, zrobił się bardzo duży?

– Nie było tak, że byłem tutaj jakimś wielkim faworytem, nawet w sumie ogólnie nie byłem faworytem, bo najlepszy wynik w tym sezonie miał Maciek Wyderka. Ja byłem drugi w tabelach, ale sytuacja była o tyle ciekawa, że to była też taka trochę walka o kwalifikację na mistrzostwa Europy w Birmingham. Trzeba było być w top 3, żeby pojechać, a chętnych było 5. Na pewno z tym było dużo stresu, ale w dniu finału miałem naprawdę bardzo dużo pewności siebie. Wiedziałem, że treningi ostatnio idą dobrze, że jestem gotowy na szybkie bieganie i po prostu muszę z taką spokojną głową pobiec. Wiedziałem, że wtedy będzie dobrze.

Taktycznie udało się ten bieg dobrze rozegrać.

– Spodziewaliśmy się, że właśnie Maciek Wyderka, czyli lider tabel, podyktuje to mocne tempo, że to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz, że trzeba być po prostu blisko niego i wyczekać do tej ostatniej prostej, jeśli to będzie właśnie takie bardzo mocne tempo. Tak jak to sobie zaplanowaliśmy, tak jak to sobie gdzieś tam też wyobraziłem w głowie, tak zrobiłem, więc od taktycznej strony jestem bardzo zadowolony. W sumie od tej nietaktycznej też. 

Cała rozmowa w materiale dźwiękowym:

AR

Fot. pexels.com

Exit mobile version